Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na

Tak się kończą kłótnie o mandat. Zapłacił... 285 tysięcy zł!

16
Podziel się:

Za taką sumę mężczyzna mógłby kupić nowy dom.

Tak się kończą kłótnie o mandat. Zapłacił... 285 tysięcy zł!
(Shutterstock.com)

Mustafa Al Shakarji najpierw dostał mandat w wysokości 250 dolarów australijskich. W marcu 2012 roku miał poruszać się po jednej z dróg w australijskim stanie Queensland z prędkością 88 km/h, podczas gdy obowiązujące ograniczenie wynosiło 60 km/h. Przekroczenie prędkości zarejestrowały policyjne fotoradary. Jednak mężczyzna uznał, że za żadne skarby nie zapłaci mandatu.

Od tego czasu Al Shakarji walczy z policją w sądzie. Jak podaje "Independent", może stać się pierwszym Australijczykiem, który zwrócił się ze sprawą mandatu do tamtejszego Sądu Najwyższego. Od początku procesu mężczyzna poniósł już koszty w wysokości 100 tysięcy dolarów australijskich (285 tysięcy zł). Jednak wciąż uparcie twierdzi, że nie jechał zbyt szybko i że mandat otrzymał niesłusznie.

Al Shakarji podważał również słuszność ulokowania fotoradarów. Jego zdaniem policja umieściła urządzenia w niewłaściwym miejscu, co powinno stanowić podstawę do unieważnienia mandatu. Mężczyzna przyznaje jednak, że wiele osób, w tym najbliższa rodzina nie może zrozumieć, czemu wolał wydać fortunę na sprawy sądowe zamiast zapłacić mandat. Wiele osób mówi mu wprost, że jest szalony.

Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
KOMENTARZE
(16)
TOM
7 lat temu
ALLACH MU ODDA PO SMIERCI
Protazy
7 lat temu
Szalony? Nie, po prostu człowiek z zasadami.
ja
7 lat temu
"Usterka" już się przeniosła do Londynu, może to okazja, by "Emil Łowca Radarów" przeniósł się do Australii?...
Otaku
7 lat temu
Idzie w zaparte...
nik
7 lat temu
tepy ciapol jaki z niego australijczyk?! to ze mu biali pozwalaja w cywilizowanym kraju mieszkac nic go nie nauczylo
GOŚĆ
7 lat temu
Ściepniemy się i zapłacimy mu ten mandat. Stać nas przecież.
z
7 lat temu
To może być dla niego rozsądna cena za sławę. Jeden zdobywa Nobla, drugi rozbiera się publicznie, jeszcze inny opowiada w TV, jak go matka gwałciła, a on będzie pierwszym "Australijczykiem", który procesował się o mandat w Sądzie Najwyższym.
hehe
7 lat temu
Niech się zgłosi do Emila Rau
leugion
7 lat temu
jakby to było w Polsce to przeważały by komentarze typu "je...na policja, tylko kasę ciągną z uczciwych ludzi", a że to w Australii to już jest ok
nicki
7 lat temu
odszkodowanie chce
Marek
7 lat temu
Niech może napiszą ile ten chłopak zarabia w swoim kraju, bo być może ta dla nas przerażająca kwota jest dla niego drobnym wydatkiem. Dlatego sprawę zwyczajnie olewa...
23456fdsa
7 lat temu
Tylko napisać że pieniacz,wariat itd ale możne walczy słusznie i warto go wesprzeć ??? Widząc ,jaką ma kasę to raczej idiotą nie jest i walka o sprawiedliwość -uczciwość urzędasów jest dla niego warta tej ceny !!!
VD
7 lat temu
Nie udowodni ze nie jechal zbyt szybko skoro fotoradar go zlapal, musialby udowodnic ze byl zepsuty a tego nie jest w stanie zrobic. Co innego ulokowanie radaru, jesli rzeczywiscie mozna sie do tego przyczepic i znalezc przepis pod ktory by mogl to podpiac to mialby szanse aczkolwiek on sam najlepiej powinien wiedziec co i jak chce udowodnic a jesli nie to znaczy ze sie pogubil albo ma problemy psychiczne i niestety slono go to kosztowalo a mogl sobie odpuscic i by pewnie zaplacil kilkaset dolcow
Jurgen666
7 lat temu
Al Shakarji... On nie walczy dlatego, że dostał mandat tylko dla tego, że wyznawcy islamu mogą wszystko. No i się chłopak zdziwił bo to nie Niemcy, co by go jeszcze po główce pogłaskali.
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić