Terrier oczyścił skrzynkę na listy z reklam. Zakleił sobie pysk

Weterynarze ostrzegają przed zgubnymi skutkami gryzienia ulotek przez domowe zwierzęta.

Obraz
Źródło zdjęć: © PDSA

Mieszkający w brytyjskim Blackpool Jack Russell terrier o imieniu Oscar trafił do weterynarza z zalepionym pyskiem. Dorwał się do sterty ofert ze sklepów i firm, jaka uzbierała się wokół przepełnionej skrzynki na listy.

Jego pani nie było w domu, pies postanowił więc pomóc oddzielając spam od ważnych przesyłek i listów z życzeniami. Jedna z ulotek zamieniła się w jego pysku w pastę przypominającą Papier-mâché i tak jak ona, zaczęła szybko twardnieć - donosi expressandstar.com.

Gdy właścicielka domu wróciła z zakupów, jej pupil nie mógł otworzyć pyska. Skamlał smutno i wyglądaj jeszcze bardziej żałośnie. 55-letnia Pat Finnerty zabrała 10-letniego psa do weterynarza pracującego dla pomagającej zwierzętom fundacji PDSA.

Obraz
© PDSA

Patrząc na jego pysk widziałam, że męczy się nie mogąc go otworzyć. Kompletnie nie rozumiałam, dlaczego. Dopiero przy bliższej inspekcji zauważyłam w środku fragmenty ulotki. Potem wszystko stało się jasne - opowiada kobieta.

Psia lekarka doszła do tych samych wniosków, co pani Finnerty. Oscar musiał zajadle gryźć ulotki i celulozowa papka skleiła mu szczęki. - Zupełnie, jakby zżarł tapetę - stwierdziła Rachel Smith. Weterynarz musiała użyć pełnego znieczulenia i narzędzi dentystycznych do oczyszczenia pyska.

Obraz
© PDSA

*Zobacz także: Niedźwiedzie z poznańskiego zoo u stomatologa *

Widziałeś lub słyszałeś coś ciekawego? Poinformuj nas, nakręć film, zrób zdjęcie i wyślij na redakcjao2@grupawp.pl.

Wybrane dla Ciebie