Nie żyje były polski siatkarz. Zginął w katastrofie lotniczej
- Są informacje, których nigdy nie chcielibyśmy przekazywać. Niestety, ta jest jedną z nich...Dziś w nocy w katastrofie lotniczej zginął Błażej Czarnecki, siatkarz, który przez lata był związany z naszym Klubem - napisał PZL Leonardo Avia Świdnik. Informację potwierdził też Jakub Banaszek, prezydent Chełma.
Nie żyje Pan Błażej Czarnecki - były siatkarz CHKS Chełm. W katastrofie lotniczej zginął Pan Błażej Czarnecki, były zawodnik Naszego Klubu. Jako zawodnik był przyjmującym, a od kilku lat pilotem. W zespole CHKSu (Arka Tempo Chełm) grał od 2020 do 2022 r. Wyrazy współczucia, szczere kondolencje dla Taty Pana Błażeja i byłego trenera Klubu Pana Sławomira Czarneckiego oraz Rodziny - napisał Jakub Banaszek na Facebooku.
Błażej Czarnecki miał 30 lat. Jako siatkarz występował na pozycji przyjmującego (190 cm wzrostu) i reprezentował takie kluby jak: Czarni Radom, MKS Avia Świdnik, KKS Kozienice, LKPS Politechnika Pszczółka Lublin, Arka Tempo Chełm i Międzyrzeckie Towarzystwo Siatkarskie.
Wiadomo także, że studiował w Lotniczej Akademii Wojskowej w Dęblinie. Na razie nie są znane okoliczności tragedii. Do katastrofy doszło w okolicach góry Lubogoszcz obok Kasiny Wielkiej, gdy nagle śmigłowiec zniknął z radarów - ustaliła policja. Miał wracać z zagranicy do Polski.
- Ofiarą jest 30-letni pilot z Polski - mówi o2.pl asp. Anna Zbroja-Zagórska z Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie.
Poszukiwania wraku śmigłowca Robinson R44 Raven II rozpoczęły się w czwartek 4 czerwca ok. godz. 3 w nocy. Wkrótce potem odnaleziono ciało pilota.
Błażej Czarnecki od wielu lat wrzucał na swoje media społecznościowe zdjęcia w samolotach i śmigłowcach.