Trzeci skalp, czyli Indianie nie biorą jeńców

0

Narkotyki, morderstwa, FBI i napad na indiańskie kasyno. Dlaczego Czerwony Kruk i Zły Koń przestali się patyczkować?

Trzeci skalp, czyli Indianie nie biorą jeńców
(materiały promocyjne)

W rezerwacie Czerwonego Kruka robi się coraz goręcej. Oszust napada na indiańskie kasyno, Hmnongowie torturują ludzi, chcąc pokazać, kto tu rządzi. Wodzowi puszczają nerwy i pociąga za spust… Zły Koń stoczył się na dno. Zaćpany pomaga okraść kasyno, którego miał pilnować… Potem jest jeszcze gorzej.

Początek trzeciego tomu „Skalp” nie zapowiada jednak tak spektakularnych wydarzeń. Scenarzysta Jason Aaron rozbudowuje najpierw świat, ujawniając wiele z przeszłości głównych bohaterów dramatu. O ile wyjaśnienie zabójstwa agenta FBI sprzed lat jest potrzebne i zaskakuje, o tyle historia jego partnera, który teraz szuka zemsty, jest sztampowa i wydaje się zbędna.

Aaron szybko przechodzi jednak do konkretów. Mamy napad na kasyno, a podwójna tożsamość Złego Konia zaczyna przypominać tajemnicę poliszynela. Czerwony Kruk podejmuje zaskakujące decyzje, które rzucają inne światło na jego postać, a wyprawa Indian do miasta zapowiada się krwawo. Do tego ciekawie poruszone zostały praktycznie wszystkie najważniejsze wątki. Świat w rezerwacie jest coraz bardziej epicki, a bohaterowie znajdują się na ewidentnie kolizyjnych kursach.

Trzeci „Sklap” jest najbrutalniejszym albumem z dotychczas wydanych. Składa się na to wszechobecna przemoc i upodlenie bohaterów, którzy mogą wybierać tylko między złym a gorszym. Nagromadzenie negatywnych emocji, decyzji i czynów wydaje się osiągać punkt krytyczny.

Graficznie album trzyma również wysoki poziom, a R. M. Guérę (to pseudonim artystyczny serbskiego rysownika, Rajko Milosevica) wspiera tym razem jeszcze dwóch rysowników. Szkicowe, ale często operujące grubym konturem rysunki dobrze oddają beznadzieję i brzydotę rezerwatu. Nastrój umiejętnie podkreślają stonowane, mroczne kolory. Jeśli nie czytacie „Skalpa”, to najwyższa pora, żeby nadrobić zaległości!

Autor: Łukasz Chmielewski

Oceń jakość naszego artykułu:

Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Zobacz także:
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić