Tyle cierpienia przez mały śmieć. Wędkarz pokazał jak ryba wrosła w plastik

Zdjęcie ryby wyłowionej z rzeki w Kanadzie pokazuje, że problemem dla naszej planety są nie tylko torebki czy butelki, ale zwykły skrawek plastiku może wywołać wiele cierpienia.

Obraz
Źródło zdjęć: © Facebook.com/adam.turnbull.14

Wędkarz z Ontario pokazał potwornie zmaltretowane zwierzę. Adam Turnbull w rzece Saskatchewan w prowincji Alberta wyłowił rybę, która w młodości zaplątała się w okrągły fragment plastiku ściągnięty z butelki. Ona rosła, a sztywna obręcz wrastała w jej ciało. Szokujące zdjęcia udostępniono na Facebooku prawie 13 tys. razy.

Ludzie, podnoście swoje śmieci. To jest kawałek folii z Powerade, który w drodze do kosza do śmieci nie zajmie w waszej kieszeni prawie żadnego miejsca - prosi Turnbull.

Obraz
© Facebook.com/adam.turnbull.14

*Wędkarz przyznał, że widok po złowieniu ryby mocno go zaskoczył. *Stwierdził, że na pierwszy rzut oka wyglądała "jakby coś ją obgryzło". Był pod wrażeniem, że walczyła z nim i wędką "jak każda inna zdrowa ryba". Ostatecznie zrobił jej kilka zdjęć, przeciął plastik i wypuścił do rzeki.

Pod wpisem Adama Turnbulla pojawiło się kilka zdjęć innych ryb cierpiących z powodu śmieci.

Złapałem tego pstrąga w Idaho w te wakacje. Wyrzucony kawałek plastiku z butelki wżerał mu się w brzuch i grzbiet. Uwolniłem go, może wyrośnie na dużą i silną rybę - pisze Ed Emory.

Adam, nawet w Holandii mamy poważny problem ze śmieciami - zauważył Donald Warlich.

Zobacz także: czy da się żyć bez plastiku?

Widziałeś lub słyszałeś coś ciekawego? Poinformuj nas, nakręć film, zrób zdjęcie i wyślij na redakcjao2@grupawp.pl.

Wybrane dla Ciebie