Ujawniono ostatnie słowa pilota Tu-154

„Dowódco, spadamy" – powiedział jeden z pilotów rosyjskiego samolotu, który spadł do Morza Czarnego 25 grudnia.

Obraz
Źródło zdjęć: © PAP/EPA

Krótko przed katastrofą w kabinie padło słowo „lotki”. To mogłoby wskazywać na ich usterkę i problem ze skrzydłami. Chwilę później czarna skrzynka zarejestrowała słowa „dowódco, spadamy” – informuje rt.com. Informacji tych nie potwierdza oficjalnie rząd.

*Trwa analiza nagrań czarnych skrzynek. *Niektóre rosyjskie media podają, że wyłowiono już wszystkie trzy; resort obrony potwierdza odnalezienie jednej.

Na pokładzie maszyny znajdowały się 92 osoby, w tym 83 pasażerów. Wszyscy zginęli. Wśród ofiar było 64 członków słynnego Chóru Aleksandrowa. Wieża kontroli lotów straciła kontakt z Tu-154 około 20 minut po tym, jak wystartował z lotniska w Soczi.

Obraz
© PAP/EPA

Widziałeś lub słyszałeś coś ciekawego? Poinformuj nas, nakręć film, zrób zdjęcie i wyślij na redakcjao2@grupawp.pl.

Wybrane dla Ciebie