Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
Kamil Janicki
|
aktualizacja

W 1939 roku ta polska metropolia miała niemal 700 tys. mieszkańców. Ale wciąż nie miała… bieżącej wody

24
Podziel się:

Wacław Wojewódzki nie mógł liczyć na uprzejmość przyjaciół. Nikt już nie witał się z nim, mówiąc "dzień dobry" ani "dobry wieczór". Wszyscy pytali od razu: "Kiedy będzie woda?!". Trudno im się dziwić. Pan dyrektor od lat kierował przedsiębiorstwem Kanalizacji i Wodociągów, które nie było w stanie oddać do użytku… ani jednej rury.

Przedwojenna Łódź
Przedwojenna Łódź (Domena publiczna)

Anegdotę o napastliwych powitaniach przytoczył sam zainteresowany. 2 listopada 1938 roku wygłosił on pogadankę radiową, tłumacząc obywatelom Łodzi, dlaczego wciąż żyją w warunkach zakrawających na najciemniejsze wieki.

Niewątpliwie mieszkańcy miasta blisko 700-tysięcznego mają słuszne prawo zadawać to pytanie oraz interesować się kwestią, kiedy Łódź nareszcie mieć będzie zdrową miejską wodę – przyznawał defensywnie. Ale dobrych wiadomości wcale nie miał.

Trzydzieści lat nie wystarczyło

Z krótkiej pogadanki – wydanej następnie na kartach "Dziennika Zarządu Miejskiego w Łodzi" – można się dowiedzieć, że prace nad łódzkim wodociągiem ruszyły już w roku… 1909!

Budowa wodociągu w Łodzi. Ekipa murarska na fotografii z maja 1938 roku

Ułożono wtedy plany zakładające różne sposoby dostarczania wody do miasta. W grę wchodziło pompowanie jej z oddalonej o 50 kilometrów Pilicy albo ze studni głębinowych. Minęło ćwierć wieku, a żaden z wariantów nie doczekał się realizacji.

Jak to zrobić dwa razy taniej?

Magistrat od dyskusji do działań przeszedł dopiero w roku 1934, decydując się zresztą na wariant minimum. Postanowiono wykopać pięć studni, z góry zakładając, że zapewnią one wodę tylko niektórym dzielnicom.

Przesądziły koszty – zaopatrzenie całego miasta kosztowałoby 50 milionów przedwojennych złotych. A miasto chciało wydać zaledwie połowę tej sumy.

"Zdrowa, odpowiednio miękka, ale…"

Roboty przeciągały się, w 1938 roku dopiero kończono drugi odwiert. Setki tysięcy łodzian wciąż były skazane na korzystanie z beczkowozów i z publicznych łaźni ludowych. Wacław Wojewódzki zapewniał, że przynajmniej woda w planowanych studniach jest "zdrowa, odpowiednio miękka, tylko ma większy, aniżeli to jest dopuszczalne odsetek żelaza".

Wykończeniowe prace murarskie przy kanale. Budowa łódzkich wodociągów na fotografii z maja 1938 roku

Zachodziła konieczność budowy nowych instalacji, a prace nad kolejnymi studniami jeszcze odwlekały się w czasie. Wojewódzki podkreślał, że niby idą do przodu, ale trzeba brać pod uwagę, że Łódź dokonuje czynów pionierskich. A przy takowych kalendarza nie da się traktować zbyt restrykcyjnie.

W szczątkowej formie sieć wodociągowa miała zostać oddana do użytku dopiero w drugiej połowie 1940 roku. Wtedy jednak na miejscu Łodzi leżał już "aryjski" Litzmannstadt…

*Kamil Janicki *– historyk, pisarz i publicysta, redaktor naczelny WielkiejHISTORII. Autor książek takich, jak "Damy polskiego imperium", "Pierwsze damy II Rzeczpospolitej", "Epoka milczenia" czy "Damy złotego wieku". Jego najnowsza pozycja to "Damy przeklęte. Kobiety, które pogrzebały Polskę" (2019).

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl.

Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
WielkaHISTORIA.pl
KOMENTARZE
(24)
Radom
2 lata temu
Hehe do tej pory tak jest O higienie można zapomnieć
😎😎😎😎😎
2 lata temu
A po co szytom woda? Do mycia niepotrzebna, do picia też nie bo wolą pejsachówke
Aga
2 lata temu
Taka byla II RP... biedna, niesprawiedliwa, pelna kontrastow..
Mg-42
2 lata temu
Jakie to polskie,przypomina to ciągle reformowanie służby zdrowia,górnictwa kolei,wojska ,przemysłu obronnego,oświaty .A pożytek niewielki tylko koszty ogromne .Metody żywcem wyjęte z Protokołów mędrców Syjonu....
xxx
2 lata temu
Mieszkałem w Łodzi krótko, tam są studnie niemalże wszędzie. Pompa ręczna i masz wodę. Może nie bieżącą, ale tragedii nie ma.
NORDYK
2 lata temu
to tak jak ci z kresów przyjechali na prusy zobaczyli murowane domy na wsi i maszyny rolnicze gdzie nikt wczesniej takich nie widzial
NORDYK
2 lata temu
POLSKA PRZED WOJNĄ BYLA ZACOFANYM KRAJEM DOBRZE ZE ZAJELISMY TROCHE NIEMIECKICH TERENÓW TO POLACY NA WSI ZOBACZYLI JAK MUROWANE DOMY WYGLADAJĄ I MASZYNY W ROLNICTWIE PAMIETAM JAK PEWNA PANI OPOWIADALA JAK PRZYJECHALA PO WOJNIE NA MAZURY I KTOS ZNALAZL NAWÓZ W NIEMIECKI GOSPODARSTWIE TO MYSLELI ZE TO SÓL I SOLILI KARTOFLE TAKIE ZACOFANIE BYLO
doris
2 lata temu
to w łodzi mówiło się " uwaga idzie się....." bo pomyje wylewano na ulicę do rynsztoków......
Nono
2 lata temu
i wodociągi w Łodzi zbudowali dopiero po 1989...
hejnal52
2 lata temu
PRZECZYTAJCIE książkę TRZECI BRZEG STYKSU -AUTOR BEŚKA KRZYSZTOF-ujęcie całego tematu i historia wyjaśniona
Heh
2 lata temu
Na zdjęciu widać jakby miało dojść do bójki.
Rambo
2 lata temu
A ch mnie to.
Twój nick
2 lata temu
Nazwisko "wojewódzki" i wszystko jasne.
afrykaner
2 lata temu
czy teraz uć ma wodę i toalety,jestem z Warszawy.
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić