Radosław Opas
|
aktualizacja

Warszawa. Opiekunka ukradła 330 tys. złotych

164 reakcje
0
0
164
Podziel się

Opiekunka z Warszawy zajmowała się 90-latkiem przez blisko trzy miesiące. W tym czasie ukradła mu ponad 330 tys. złotych. Robiła to, używając jego karty bankomatowej, którą wypłacała codziennie duże sumy gotówki.

Warszawa. Opiekunka ukradła 330 tys. złotych
(Komenda Stołeczna Policji)

Opiekunka zamiast pomagać, okradała. 54-letnia Bożena K. przychodziła do mieszkania 90-latka w Warszawie, żeby pomagać mu w codziennych czynnościach. Opiekunka zamiast jednak wyręczać go w obowiązkach, postanowiła wykorzystać sytuację i zarobić dodatkowe pieniądze. Kobietę zatrzymali policjanci z warszawskiej Woli.

Kobieta okradała mężczyznę przez trzy miesiące. O znikających kwotach pieniędzy policję poinformowała rodzina poszkodowanego. Śledczy ustalili, że opiekunka na starości 90-latka wzbogacała się przez już dłuższy czas. Miała to robić, korzystając z karty bankomatowej, do której miała dostęp. Każdego dnia wypłacała po kilka tysięcy złotych.

Kobieta była całkowicie zaskoczona. Przez wszystkie miesiące regularnego okradania swojego 90-letniego podopiecznego, 54-letnia opiekunka poczuła się na tyle pewnie, że nie spodziewała się, iż ktokolwiek może jej w tym przeszkodzić. Kiedy policjanci z Warszawy stawili się w drzwiach domu, gdzie 54-letnia złodziejka mieszkała i opiekowała się już inną osobą, na twarzy kobiety ujrzeli zdziwienie i wstyd.

Nie tylko kradzież. Oprócz zarzutu przywłaszczenia, opiekunkę oskarżono jeszcze o włamanie. Łącznie przedstawiono jej 133 zarzuty. Kobieta została aresztowana na trzy miesiące i grozi jej teraz kara do 10 lat więzienia.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl.

164
0
0
KOMENTARZE
(164)
jola
8 miesięcy temu
przede wszystkim powinna musieć oddać pieniądze....
Alladyn
8 miesięcy temu
Oczywiście wszystkie pieniądze do zwrotu wraz z odsetkami. Jeśli kasę przehulała, to wszystko co posiada, mieszkanie czy dom, samochód, wyposażenie mieszkania na komorniczą licytację.
fsf
8 miesięcy temu
330tys z karty i dalej pracowala jako opiekunka....wyplacala po kilka tysiecy dziennie...o co kaman???
omena
8 miesięcy temu
Ogromna kradzież opiekunki? Na zdjęciu widać, że raczej kradzież ogromnej opiekunki 😒
Jaś
8 miesięcy temu
Zaniosłaby do Torunia na tacę ze 100 tysięcy i tamtejszy biznesmen ją ze wszystkiego rozgrzeszy
Najnowsze komentarze (164)
qwe
8 miesięcy temu
Skąd dziadek miał taką kasę? Biedny emeryt czy emerytowany resortowy?
Hhh
8 miesięcy temu
Btak jest jak sie zyje w kraju gdzie place sa smieszne to i pokusa lydzka tym wieksza..
Z Górczyna
8 miesięcy temu
A Denisa, bandziora z Poznania wypuścili !
Chore
8 miesięcy temu
i weź tu człowieku opiekunkę...
samo życie
8 miesięcy temu
A gdzie ta rodzina była ,że opiekunkę trzeba było załatwić ? Przy rozliczeniu spadku pewnie, zapłakani będą prześcigać się między sobą -kto bardziej się opiekował staruszkiem ? !!!!!!!
oi
8 miesięcy temu
Jej 10 lat za 300 tysiaków kołnierzyk za 3 miliony 2 lata w zawiasach,państwo prawa!
Grzegorz
8 miesięcy temu
Gdzie była rodzina, jak dziadek potrzebował opieki? , Dlaczego dopuścili, żeby zatrudniać opiekunkę, mogła rodzina się zaopiekować,i dziadek na pewno by kasę dawał na rodzinę,a tak być może kazał opiekunce wypłacić pieniądze......
kat
8 miesięcy temu
Brawo! Teraz na dekadę zaopiekują się gadziną więźniarki. Krzywdzenie starych ludzi jest ohydne.
next
8 miesięcy temu
a po co dziadkowi tyle kasy i skad to miał
Rehabilitant
8 miesięcy temu
A czy nie można było temu zapobiec dając takiemu dziadkowi np dzienny limit 100 zł a nie kilka tysięcy. Chyba że Pani wydawała na wiagrę dla starszego Pana i w ramach opieki dziadek zażywał inhalacji intymnej oraz ćwiczył palce i język. Wówczas opiekunce się należało. Szczęśliwy dziadek = dofinansowana rodzina.
Opiekun młody...
8 miesięcy temu
A czy nie można było temu zapobiec dając takiemu dziadkowi np dzienny limit 100 zł a nie kilka tysięcy. Chyba że Pani wydawała na wiagrę dla starszego Pana i w ramach opieki dziadek zażywał inhalacji intymnej oraz ćwiczył palce i język. Wówczas opiekunce się należało. Szczęśliwy dziadek = dofinansowana rodzina.
cwaniak
8 miesięcy temu
Nie dziwota, że jej wstyd. Tak głupio wpaść, to żaden powód do dumy.
Dingo
8 miesięcy temu
NIe ponosi zadnej odpowiedzialnosci prawnej,wlasciciel konta dal jej PIN I karte wiec dal jej tym samym dostep do konta.Gdzie byla rodzina,przez 3 miesiace nikt nie sprawdzal wyciagow z banku...Tyle sie mowi o oszustach a gro ludzi wciaz o tym nie chce slyszec.
jak być powin...
8 miesięcy temu
Odsiadka 10 lat powinna się liczyć od chwili naprawienia szkody. Guzik pokrzywdzonemu z kary państwowej, jego interesuje zwrot kasy z nawiązką a potem niech sobie państwo robi ze złodziejką co chce.
...
Następna strona
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić