Wróć na
Dagmara Smykla
|

Warszawa. Pojechali po szczeniaka. Zaskakujący finał akcji

122
Podziel się

Strażnicy miejscy w Warszawie dostali zgłoszenie o porzuconym szczeniaku, który potrzebował pomocy. Jednak pracownicy schroniska Na Paluchu stwierdzili, że nie mają do czynienia z psem, tylko dzikim zwierzęciem. Wszystko wyjaśniło się w lecznicy lasów miejskich.

Warszawscy strażnicy miejscy pojechali po szczeniaka. Zaskakujący finał akcji.
Warszawscy strażnicy miejscy pojechali po szczeniaka. Zaskakujący finał akcji. (Straż Miejska)

Ochroniarze myśleli, że znaleźli zwykłego szczeniaka. Strażnicy miejscy z warszawskich Bielan otrzymali zgłoszenie o porzuconym psie. Ochrona budynku przy ulicy Wóycickiego zadzwoniła do nich po pomoc.

Z pozoru wydało się, że jest to kolejne rutynowe wezwanie i… do pewnego momentu takie było - wspominają strażnicy.

Warszawa. Straż miejska przyjechała po szczeniaka

Na miejscu ekopatrol odebrał zwierzaka śpiącego w pudełku z kocykiem od zatroskanych ochroniarzy. Zgodnie z procedurami puchate stworzenie zostało zawiezione do schroniska Na Paluchu.

Zobacz też: Skok "na główkę" po kreta. Pokaz polowania w wykonaniu lisa

"I tu nastąpił nieoczekiwany zwrot akcji". Specjaliści pracujący w schronisku stwierdzili, że maluch nie jest szczenięciem psa, ale jakiegoś dzikiego zwierzęcia.

Strażnicy odebrali malucha i zawieźli go do lecznicy lasów miejskich. Tam wreszcie zidentyfikowano tajemnicze stworzenie. Strażnicy dowiedzieli się, że rzekomy psiak jest w rzeczywistości szczenięciem lisa.

Na szczęście w porę trafił w dobre ręce. Po wyleczeniu zranionego ogona powróci do swojego naturalnego środowiska - informuje warszawska straż miejska.

Zapisz się na nasz specjalny newsletter o koronawirusie.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl.

KOMENTARZE
(122)
asia
1 tyg. temu
super ale warto go trochę potrzymać z dala od ludzi aż urośnie a nie tylko ogon wyleczy , takie maleństwo samo obie nie poradzi
Juliusz Cezar
1 tyg. temu
Wielkie dzięki dla strażników i wszystkich, którzy zainteresowali się liskiem. Oby udało mu się osiągnąć dorosłość.
Tu Bóg
1 tyg. temu
Jeszcze są na tej planecie ludzie o dobrym sercu.
Olo
1 tyg. temu
Kochane zwierzątko
Ewa
1 tyg. temu
"o wyleczeniu zranionego ogona powróci do swojego naturalnego środowiska - informuje warszawska straż miejska." - chyba raczej po tym, jak dorośnie? Wygląda jakby miał z dwa tygodnie
Najnowsze komentarze (122)
gut
7 dni temu
dobrze że nie łuskowiec
ogrodnik
1 tyg. temu
Dobrze, że ci strażnicy miejscy od ślicznego Rafała drzewek nie sadzili, bo z pewnością zielone byłoby u dołu a, korzeń u góry.
jamci
1 tyg. temu
jak można szczenię nawet lisa wypuścić . Niby jak se ma dać radę
Taki tam
1 tyg. temu
Oddać dziecko Tomkowi i Hance
Hans
1 tyg. temu
A przebadali go na koniowirusa. Powinni go uspać..
jantar
1 tyg. temu
Biedak zabrali go od mamy pewnie go szuka. Dzikich zwierząt się nie rusza chyba,że jest pewność,że matka nie żyje.
Blanka
1 tyg. temu
O jej czy to jest mały lisek
anna
1 tyg. temu
Super!Podrośnie i myk do mojego kurnika>Ha ha ha
Nicki
1 tyg. temu
Ja bym go sobie w domu zostawil nawet jak to nielegalne :P
kudzio
1 tyg. temu
gumbasy nie wiedziały
Anna
1 tyg. temu
takie maleństwo zostawione w lesie bez opieki zginie śmiercią głodową - co za bezmyślność!!!!
Agula
1 tyg. temu
Słoooodziak😘
Jg223
1 tyg. temu
Bla bla 10 reklam bla bla i fakt takie są wiadomości w o2. Dno. Żegnam
Dziadek
1 tyg. temu
Wypuszczą go, żeby zżerał zające. Ostatnio lisy nie chorują i nie umierają na wściekliznę , bo ludzie dają im szczepionkę. I tak się rozmnożyły, że wyłapały już prawie wszystkie zające w Polsce. Zjadają też inną małą zwierzynę. Obecnie łatwiej w polu spotkać lisa niż zająca. Tego liska powinno się uśmiercić, a wydawać pieniądze na leczenie, równowaga w przyrodzie musi być zachowana, o czym obrońcy zwierzyny albo nie wiedzą, albo nie chcą wiedzieć. Lisów jest za dużo, nie mają naturalnych wrogów więc to człowiek powinien regulować, najlepiej myśliwi, bo się na tym znają. Ale zaraz spadnie na mnie fala hejtu, od niedouczonych "obrońców". Popatrzcie sobie na filmik, jak lis łapie kreta - fajnie co? Tylko, że kretów też podobnie jak zajęcy jest bardzo mało a są bardzo pożyteczne i są pod ochroną!
...
Następna strona
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić