Wiktor Bater nie żyje. Miał 54 lata

Zmarł Wiktor Bater. Był polskim dziennikarzem, korespondentem w Rosji. Smutne wieści o jego śmierci podała na Facebooku redakcja Halo Radio.

Wiktor Bater nie żyje. Miał 54 lata.
Źródło zdjęć: © ons.pl | Daniel Wysocki
Dagmara Smykla-Jakubiak

Wiktor Bater zmarł w wieku 54 lat. Nie podano przyczyny śmierci. Smutne wieści przekazała redakcja Halo Radio. Wiktor Bater jako pierwszy poinformował Polaków o rozbiciu się prezydenckiego samolotu w Smoleńsku. Czekał na polską delegację na cmentarzu w Katyniu, kiedy otrzymał telefon od przyjaciela, dyplomaty z MSZ. Na miejsce wypadku pokierował go poczęstowany papierosem funkcjonariusz FSB.

Wiktor Bater. Życiorys

Bater był uważany za jednego z najlepszych polskich korespondentów wojennych radiowych i telewizyjnych. W pracy jeździł po najtrudniejszych rejonach świata – od Bałkanów, po Kaukaz, Czeczenię, Afganistan, Izrael, Irak i Bliski Wschód. Widział rzezie na ludności cywilnej oraz najgłośniejsze konflikty zbrojne. Od 1994 roku pracował jako dziennikarz w Rosji dla Polskiego Radia, TVN, TVP, Polsatu, tygodnika ”Wprost” i Radia ZET.

Dzień katastrofy w Smoleńsku Bater wspominał jako jeden z najtrudniejszych w karierze. Jako korespondent wojenny znajdował się na miejscu tragicznego ataku na szkołę w Biesłanie 1 września 2004 roku. Sam został lekko rany, był też świadkiem dramatycznych scen w zniszczonej szkole oraz kostnicy, gdzie rodzice opłakiwali swoje dzieci. W trakcie walk między stroną rosyjską i czeczeńską zginęły wówczas 334 osoby, w tym 156 dzieci, a kolejnych 800 zostało rannych.

Zobacz też: Koronawirus i fake newsy. "W dezinformację mogą być zaangażowane obce wywiady"

Praca Wiktora Batera była powszechnie doceniana. Otrzymał nagrodę Grand Press (za newsy w 2010 roku) i nominację do tytułu Dziennikarza Roku miesięcznika PRESS. Bater miał na swoim koncie liczne publikacje o Rosji, także w prasie. W swoich relacjach obnażał fakty dotyczące frontu wojennego, potrafił budować napięcie w swoich tekstach bez koloryzowania.

Bater miał żonę Shazi i syna Leona. Jego ostatni wpis na Twitterze dotyczył zmarłego przyjaciela, znanego fotoreportera z Gdańska, Macieja Kosycarza: "Przyjacielu... jak Cię w tych koronaczasach pożegnamy?".

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl.

Zapisz się na nasz specjalny newsletter o koronawirusie.

Wybrane dla Ciebie
Kolejny atak zimy. Zacznie się 2 stycznia. Nawet pół metra śniegu
Kolejny atak zimy. Zacznie się 2 stycznia. Nawet pół metra śniegu
IMGW już wie. Taka będzie pogoda 1 i 2 stycznia
IMGW już wie. Taka będzie pogoda 1 i 2 stycznia
Zrobili własne fajerwerki. Nie żyje dwóch 18-latków z Niemiec
Zrobili własne fajerwerki. Nie żyje dwóch 18-latków z Niemiec
Eksplozja w kurorcie w noc sylwestrową. Są ofiary śmiertelne
Eksplozja w kurorcie w noc sylwestrową. Są ofiary śmiertelne
Już 3 stycznia. Ziemia znajdzie się najbliżej Słońca
Już 3 stycznia. Ziemia znajdzie się najbliżej Słońca
Koszmarna noc w Radomiu. Nie żyje jedna osoba
Koszmarna noc w Radomiu. Nie żyje jedna osoba
Wyniki Lotto 31.12.2025 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 31.12.2025 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Łzy zamiast zabawy. Zamordowaną Edytę pochowano w sylwestra
Łzy zamiast zabawy. Zamordowaną Edytę pochowano w sylwestra
Zrobił to na rondzie. "Jak dzik w żołędzie"
Zrobił to na rondzie. "Jak dzik w żołędzie"
Monitoring wszystko nagrał. Dzwoń na policję, jeśli ich znasz
Monitoring wszystko nagrał. Dzwoń na policję, jeśli ich znasz
Pojawili się na Krupówkach. Uchwyciła ich kamera
Pojawili się na Krupówkach. Uchwyciła ich kamera
Odpalili fajerwerki w domu. Strażacy ewakuowali 12 osób
Odpalili fajerwerki w domu. Strażacy ewakuowali 12 osób