Eksplozja w kurorcie w noc sylwestrową. Są ofiary śmiertelne
W kurorcie Crans-Montana doszło w nocy do eksplozji i pożaru. Policja potwierdza: są ofiary śmiertelne i ranni.
Najważniejsze informacje
- Do eksplozji doszło ok. godz. 1.30 w Crans-Montana w kantonie Valais.
- Policja potwierdza ofiary śmiertelne; rannych transportowano m.in. śmigłowcami.
- Media wskazują na możliwe użycie materiałów pirotechnicznych w barze La Constellation.
Noworoczna noc w popularnym alpejskim kurorcie zakończyła się tragedią. W Crans-Montana na południu Szwajcarii doszło do silnej eksplozji, po której wybuchł pożar. Już w pierwszych godzinach po zdarzeniu lokalna policja przekazała, że są ofiary śmiertelne oraz ranni. Jak podaje Polsk Agencja Prasowa, służby prowadzą działania ratunkowe i wyjaśniają okoliczności wypadku.
Według wstępnych ustaleń, do zdarzenia miało dojść w barze La Constellation. Portal Rhonefm, na który powołuje się PAP, informuje o jednej lub kilku eksplozjach, po których pojawił się ogień. Media sugerują, że prawdopodobną przyczyną mogło być użycie środków pirotechnicznych w lokalu, jednak ten trop wymaga potwierdzenia przez śledczych. W rejon zdarzenia skierowano liczne służby.
Tajemniczy pożar baru. "Aż taka afera się zrobiła?"
Informacje o zdarzeniu i ofiarach potwierdził rzecznik policji kantonu Valais, Gaetan Lathion. - Około godziny 1.30 doszło do wypadku w Crans-Montana. Zaopiekowano się rannymi. Potwierdzam, że są ofiary śmiertelne — przekazał w rozmowie z portalem Rhonefm.
Akcja ratunkowa w nocy
Na miejsce wezwano kilka śmigłowców, które pomagały w transporcie poszkodowanych. Z relacji świadka cytowanej przez Rhonefm wynika, że z pobliskiego Sion wysłano "niesprecyzowaną liczbę" karetek. Skala mobilizacji wskazuje, że liczba rannych mogła być znaczna, choć dokładny bilans nie został jeszcze podany przez władze.
Wstępne informacje z mediów lokalnych i Rhonefm, cytowanych przez PAP, skupiają się na hipotezie dotyczącej materiałów pirotechnicznych. Śledczy będą teraz ustalać, czy wybuch nastąpił podczas używania fajerwerków wewnątrz lokalu, czy doszło do innego rodzaju niekontrolowanej detonacji. Do czasu oficjalnych ustaleń policja nie podaje szczegółowych danych o liczbie ofiar.
Źródło: PAP