Zjedli ser pleśniowy. Dwie osoby nie żyją, cztery są chore

Amerykańska Agencja Żywności i Leków (FDA) poinformowała, że ofiary śmiertelne pochodziły ze stanów Connecticut i Vermony. Chorzy są ze wschodniego wybrzeża Stanów Zjednoczonych.

Obraz
Źródło zdjęć: © vultocreamery.com

Osoby, które zmarły po zjedzeniu serów, zabiła listeria. Bakteria, która wywołuje chorobę listeriozę. Trzej chorzy leżą w szpitalach w Nowym Jorku, jedna osoba pochodzi z Florydy - informuje serwis nj.com.

Sery wyprodukowała nowojorska wytwórnia Vulto Creamery. Pleśniowe, miękkie, były zrobione z surowego mleka. Firma rozprowadza je w całych Stanach Zjednoczonych. Producent wycofał już ze sprzedaży wszystkie partie serów marek: Ouleout, Miranda, Heinennellie i Willowemoc. FDA prowadzi śledztwo w sprawie tragicznego zatrucia.

Obraz
© vultocreamery.com

Objawy listeriozy pojawiają się kilka dni po zjedzeniu zakażonego produktu. To wysoka gorączka, silne bóle głowy, sztywność ciała, nudności, bóle brzucha i biegunka. Tak reagują zdrowi ludzie. Jednak jeśli bakteria zaatakuje osoby starsze lub dzieci, ewentualnie osłabionych innymi chorobami, może prowadzić do śmierci.

Sery z surowego mleka są cenione za walory smakowe. Jednak surowiec do ich produkcji nie jest poddawany procesowi pasteryzacji, co oznacza, że zawiera pełną gamę bakterii. W tym przypadku jeden z gatunków okazał się zabójczy dla smakoszy.

Widziałeś lub słyszałeś coś ciekawego? Poinformuj nas, nakręć film, zrób zdjęcie i wyślij na redakcjao2@grupawp.pl.

Wybrane dla Ciebie