Żołnierz amputował sobie nogę, by pomóc uwięzionym w czołgu kolegom

21-letni żołnierz Ezra Maes brał udział w nocnym treningu. Razem z kolegami jechali w czołgu i wszyscy zasnęli, przez co rozpędzony pojazd wjechał nasyp. Żołnierzowi noga utknęła między zniszczonymi częściami, postanowił ją sobie amputować, aby pomóc pozostałym rannym.

Obraz
Źródło zdjęć: © Facebook.com | Ezra Maes
Aldona Brauła

Ezra Maes to pochodzący z Colorado żołnierz, który w ramach operacji NATO przebywał w Polsce. Do tragicznego zdarzenia doszło jednak podczas ćwiczeń na Słowacji. Ezra razem z dwoma kolegami brali udział w treningu nocnym i ich zadaniem było kierowanie czołgiem. Niestety zasnęli podczas wykonywania zadania. Obudzili się dopiero jak zobaczyli, że czołg z dużą prędkością zjeżdża ze zbocza.

Pojazd uderzył z ogromną siłą w nasyp. Wcześniej załoga próbowała się jakoś zatrzymać, użyto m.in. hamulców awaryjnych, które jednak nie zadziałały.

Uświadomiliśmy sobie, że nic więcej nie możemy zrobić, i po prostu się poddaliśmy- powiedziała Maes.

Zobacz także: Amerykański żołnierz: Jestem dumny, że mogę służyć Polsce

Zaraz po uderzeniu czołgu Maes odkrył, że jego noga się zaklinowała. Początkowo myślał, że to nic poważnego i jedynie ją złamał. Jednak prawda była inna. Noga była niemal całkowicie zmiażdżona.

Koledzy Ezry byli w jeszcze gorszym stanie. Jeden z nich miał uszkodzone plecy, a drugi bardzo obficie krwawił. Maes chciał im pomóc za wszelką cenę, jednak najpierw musiał uwolnić nogę. Zaczął się przekręcać, próbując oderwać sobie nogę. Dzięki silnym nerwom i adrenalinie przetrwał ogromny ból, jaki temu towarzyszył.

Ciągnąłem nogę tak mocno, jak tylko mogłem, aby się uwolnić, i nagle poczułem ostry ból. Myślałem, że to złamanie, ale kiedy się odsunąłem, moja noga zupełnie zniknęła. Wiedziałem, że jestem w szoku. Jedyne, o czym myślałem, to to, że nikt nie wie, gdzie jesteśmy – mówił po wypadku Ezra.

Po oderwaniu sobie nogi żołnierz udzieli pierwszej pomocy kolegom, ratując im tym samym życie. Ezra powtarza, że nie żałuje swojej decyzji i jest to najlepsze, co mu się przydarzyło. Wypadek określa jako punkt zwrotny w swoim życiu i otrzymanie drugiej szansy.

Obraz
© US Army

Cały zestaw do komunikacji został zniszczony. Jedynie komórka Ezry jakimś cudem działała. Dzięki niej wezwał pomoc na miejsce i zawiadomił o wypadku. Od tamtych wydarzeń minął rok i dzielny żołnierz wciąż przechodzi rehabilitację. Uprawia jogę, pływa kajakiem, trenuje psy i robi jeszcze wiele rzeczy, aby tylko pozostać aktywnym. Nie żałuje tego, co zrobił, i pomimo trudnych wspomnień pozostaje dobrej myśli.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl.

Wybrane dla Ciebie
Wyniki Lotto 02.02.2026 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 02.02.2026 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Pobicie policjanta. Był uderzany w głowę
Pobicie policjanta. Był uderzany w głowę
"W szatni mamy 2 stopnie". Zdjęcie pracownicy Dino trafiło do sieci
"W szatni mamy 2 stopnie". Zdjęcie pracownicy Dino trafiło do sieci
Bez butów i kurtki. 15-latka wybiegła po kłótni z domu
Bez butów i kurtki. 15-latka wybiegła po kłótni z domu
Molestowanie w Kościele? Kardynał Ryś deklaruje wsparcie dla ofiar
Molestowanie w Kościele? Kardynał Ryś deklaruje wsparcie dla ofiar
Emilia poszła do paczkomatu. Ślad po niej zaginął
Emilia poszła do paczkomatu. Ślad po niej zaginął
Koniec zimy na horyzoncie? Amerykanie już wiedzą
Koniec zimy na horyzoncie? Amerykanie już wiedzą
Rosyjski sklep w Chinach. Wiadomo, co sprzedają
Rosyjski sklep w Chinach. Wiadomo, co sprzedają
Nie żyje Józef Gąsienica-Sobczak. Był wybitnym olimpijczykiem
Nie żyje Józef Gąsienica-Sobczak. Był wybitnym olimpijczykiem
Rosyjski kapitan winny. Ciała nie odnaleziono. Sąd ogłosił wyrok
Rosyjski kapitan winny. Ciała nie odnaleziono. Sąd ogłosił wyrok
Prawie 170 tysięcy ofiar. Żołnierze Putina masowo giną
Prawie 170 tysięcy ofiar. Żołnierze Putina masowo giną
Rajskie wakacje zakończone tragedią. Nie żyje sześciu Brytyjczyków
Rajskie wakacje zakończone tragedią. Nie żyje sześciu Brytyjczyków