18-latka nie zdążyła uciec. Została porażona prądem z trakcji kolejowej
W Pruszkowie doszło do niebezpiecznego incydentu, gdy 18-latka została porażona prądem z trakcji kolejowej. Młoda kobieta wcześniej znajdowała się na dachu pociągu, co mogło zakończyć się tragicznie.
W niedzielę 3 maja miała miejsce niebezpieczna sytuacja na linii kolejowej w pobliżu Pruszkowa. Jak informuje serwis Wawa Hot News 24, do zdarzenia doszło na odcinku kolejowym blisko miejscowości Parzniew.
Niewłaściwe zachowanie na torach
Pociąg kierujący się do Pruszkowa został zatrzymany przy sygnalizatorze świetlnym, kiedy maszynista innego składu zauważył ludzi na dachu. W wyniku zgłoszenia, operator zatrzymanego pociągu opuścił pantograf, aby zmniejszyć zagrożenie dla przebywających tam osób. Okazało się, że na dachu znajdowali się ludzie. Część z nich opuściła miejsce przed przybyciem służb.
Koszmarny wypadek na torach. W Danii zderzyły się dwa pociągi
Jednak 18-letnia dziewczyna nie zdążyła uciec i została porażona prądem. Przewieziono ją do szpitala z poparzeniami. Na miejscu interweniowały straż pożarna, pogotowie ratunkowe, policja oraz Straż Ochrony Kolei.
Skutki incydentu
To zdarzenie wymusiło wstrzymanie ruchu kolejowego w jednym kierunku, co spowodowało poważne utrudnienia dla podróżujących. Obecnie szczegóły tego incydentu badają policja i inne służby odpowiedzialne za bezpieczeństwo na kolei.
Należy przypomnieć, że poruszanie się po dachu pociągu niesie ze sobą ogromne ryzyko i konsekwencje zdrowotne, zwłaszcza przy bliskim kontakcie z siecią trakcyjną. Władze apelują o zachowanie zdrowego rozsądku i przestrzeganie przepisów bezpieczeństwa na kolei.