Już o 19:15. Kłopoty na weselu. Wysłali ją do Biedronki
Po TikToku krąży nagranie opublikowane przez wedding plannerkę (konsultantkę ślubną). Ujawniła, że krótko po godz. 19:00 para młoda wysłała ją do... Biedronki.
Źródło zdjęć: © TikTok | slub.z.yourstory
Pani Anna pomagała przy organizacji wesela Anety i Bartka. W pewnym momencie stało się jasne, że trzeba ugasić "pożar". - Młodzi wysłali mnie teraz po piwo - oznajmiła w trakcie nagrania.
O godzinie 19:15 już mamy problem z alkoholem - relacjonowała.
Tłumaczyła, że do dyspozycji gości były przeróżne alkohole, ale zabrakło piwa. - Część gości nie jest w stanie bawić się bez piwa - tłumaczyła, będąc w Biedronce.
Co zrobić, gdy zabraknie alkoholu? Wesele Anety i Bartka to idealny przykład, że ogromne zapasy wcale nie dają pewności, że nie zabraknie konkretnego trunku - podkreśliła w opisie.
Problemy na weselu. Internauci reagują
W komentarzach odezwało się wielu internautów. Jak reagują na te perturbacje w trakcie wesela?
"No to coś z tym planowaniem chyba nie za bardzo poszło", "Tak zaplanowała, że aż nie zaplanowała", "Straszne jest to, że w komentarzach jest zwracana uwaga na złe planowanie, a nie na to, że ludzie nie umieją się bawić bez alkoholu", "Przykre są słowa 'nie są w stanie bawić się bez piwa', do czego to doszło", "Wymyślają, ja byłam na weselu, gdzie było tylko wino i była super zabawa" - czytamy.