Rzym zaostrza sprzedaż biletów do Koloseum. Będzie dodatkowy test
W Rzymie wprowadzono nowe zasady sprzedaży biletów do Koloseum. Zmiany mają utrudnić nielegalny wtórny obrót wejściówkami.
Najważniejsze informacje
- Od dziś sprzedaż stacjonarna tylko w kasie na Piazza del Colosseo; zlikwidowano inne punkty.
- Park archeologiczny wprowadza dodatkowy test weryfikacyjny online i uderza w boty kupujące bilety masowo.
- Do 30 agencji mają trafić zawiadomienia o karach, w tym zawieszeniach usług do czterech miesięcy.
Pierwsze zmiany obowiązują od poniedziałku i dotyczą zarówno sprzedaży internetowej, jak i stacjonarnej. Jak podaje PAP, dyrekcja parku archeologicznego Koloseum koncentruje się na ograniczeniu wtórnego obrotu biletami, który rozwinął się wokół jednego z najpopularniejszych zabytków Włoch. Nowe reguły celują w agencje turystyczne skupujące wejściówki ponad limity oraz w ulicznych pośredników oferujących "szybkie wejście".
Kluczowa zmiana dotyczy sprzedaży na miejscu: turyści bez biletu muszą ustawić się w kolejce wyłącznie do kasy na Piazza del Colosseo. Do tej pory wejściówki dało się kupić także w dwóch innych punktach, co – według dyrekcji – sprzyjało nielegalnym ofertom "omijania kolejki". W internecie pojawi się dodatkowy test weryfikacyjny, który ma utrudnić działanie botom zdolnym wykupić wiele biletów w kilka sekund.
Tłumy to mało powiedziane. Brakuje biletów wstępu
Uderzenie w wtórny obrót i boty
Rzymska „La Repubblica” opisuje, że dyrekcja parku wkrótce wyśle zawiadomienia o karach dla podmiotów, które łamią limity zakupów. Problematyczne są nie tylko nieakredytowane grupy, ale i firmy z formalnym dostępem, które miały kupować wejściówki ponad dopuszczalne progi, również na stronie przeznaczonej dla użytkowników indywidualnych. Zapowiedziano sankcje dla 30 agencji: od czasowego zawieszenia usług do całkowitego wykreślenia z rejestru.
Jak odnotował rzymski dziennik, wskutek nieuczciwych działań w okolicach starożytnego zabytku – mimo obowiązującego zakazu sprzedaży biletów na ulicy – każdego dnia w pełni jawnie przepływają tam setki tysięcy euro w ramach takich nielegalnych transakcji. Oszuści stale zmieniają metody i sięgają po narzędzia sztucznej inteligencji, co wymusiło zaostrzenie ochrony w systemie sprzedaży online.
Limit zwiedzających i pułapka "szybkiego wejścia"
Na skalę problemu zwróciła uwagę przewodnicząca stowarzyszenia licencjonowanych przewodników, Isabella Ruggiero. - Wszystko to wynika z faktu, że ze względów bezpieczeństwa w Koloseum nie może przebywać jednocześnie więcej niż 3200 osób. Wszyscy chcą zobaczyć amfiteatr, ale wielu osobom nie udaje się znaleźć biletu w internecie, a inni nie chcą kupować go z wyprzedzeniem. Nikt nie chce stać w kolejce, więc wielu turystów wpada w pułapkę ulicznych handlarzy, ale nie należy myśleć, że to pojedyncze przypadki – powiedziała w rozmowie z „La Repubblica”.
To właśnie na takie praktyki odpowiadają obecne restrykcje: jeden punkt sprzedaży na miejscu, dodatkowe zabezpieczenia online oraz realne kary administracyjne mogą ograniczyć dostęp pośredników do puli wejściówek.
Co oznacza to dla turystów
Według informacji przekazywanych przez PAP, osoby planujące wizytę mają dwa bezpieczne kanały: zakup z wyprzedzeniem przez oficjalny system sprzedaży lub kolejkę do kasy na Piazza del Colosseo. Zmiany mają uprościć proces i odciąć przestrzeń dla nielegalnych ofert „fast track”. W najbliższych tygodniach dyrekcja ma egzekwować nowe reguły wobec podmiotów łamiących limity, co – w ocenie władz parku – powinno zwiększyć dostępność biletów dla indywidualnych zwiedzających.