Zostawili walizki pasażerów na lotnisku, bo za dużo ważyły

Blisko 100 pasażerów z Australii wylądowało na wymarzonych wakacjach na Bali... bez bagażu. O tym, że ich walizki nie przyjechały z nimi, podróżni dowiedzieli się dopiero przy taśmie na lotnisku.

Obraz
Źródło zdjęć: © Wikimedia Commons CC BY-SA | Kentaro Iemoto

Air Asia przed lotem wyładowała bagaże podróżnych. To była bardzo niemiła niespodzianka dla pasażerów lotu QZ535 z Perth do Denpasar. Wymarzone wakacje zaczęły przypominać koszmar.

W celu uwzględnienia ograniczeń wagowych musieliśmy wyciągnąć z luku bagażowego aż 104 walizki - możemy przeczytać w oświadczeniu przesłanym przez linię Air Asia do portalu Mashable.

* Ograniczenia wagowe wynikały z przyczyn niezależnych od linii lotniczej.* W dalszej części oświadczenia możemy przeczytać, że samolot startował z krótszego pasa i przez to musiał być lżejszy. Pasażerowie zapewniają, że o wypakowaniu walizek dowiedzieli się dopiero, kiedy czekali na ich odbiór przy taśmie.

Widzieliśmy przez okno, że bagaże są wyciągane z luku bagażowego, ale zakładaliśmy, że to walizki z poprzedniego lotu. Mogli przecież nas ostrzec i powiedzieć, co się dzieje, ale nikt nikogo nie poinformował - powiedział jeden z pasażerów Dennis McDougall.

*Pasażerowie byli wściekli. *Szczególnie, że przylecieli z dużo chłodniejszej Australii na indonezyjską wyspę, gdzie było ponad 30 stopni. Według linii lotniczej pasażerowie feralnego lotu czekali na swoje bagaże mniej niż 24 godziny. Wyciągnięte walizki przyleciały kolejnym lotem. Mimo to urlopowicze mogą czuć się rozżaleni, ponieważ musieli spędzić kilkanaście godzin w upale, mając na sobie cieplejszą odzież.

Zobacz także:

Wybrane dla Ciebie
Christian Mansell: Walka z ADHD i powrót do wyścigów
Christian Mansell: Walka z ADHD i powrót do wyścigów
Tak zakończyło się odśnieżanie parku w Łodzi. "Kto teraz zapłaci za naprawę?"
Tak zakończyło się odśnieżanie parku w Łodzi. "Kto teraz zapłaci za naprawę?"
Chaos na lotnisku w Australii. Pijany pasażer wbiegł na pas startowy
Chaos na lotnisku w Australii. Pijany pasażer wbiegł na pas startowy
Pod psem załamał się lód. Akcja strażaków na Kanale Żerańskim
Pod psem załamał się lód. Akcja strażaków na Kanale Żerańskim
Polak ranny w pożarze. Wieści ze Szwajcarii. MSZ informuje
Polak ranny w pożarze. Wieści ze Szwajcarii. MSZ informuje
5-latka zginęła podczas zabawy w hamaku. 41-latek usłyszał zarzuty
5-latka zginęła podczas zabawy w hamaku. 41-latek usłyszał zarzuty
Leśnicy są bezwzględni. Zakaz wstępu do lasu. "Prosimy o zrozumienie"
Leśnicy są bezwzględni. Zakaz wstępu do lasu. "Prosimy o zrozumienie"
Pożar w Crans-Montana. Rodziny wciąż bez odpowiedzi. Rośnie gniew
Pożar w Crans-Montana. Rodziny wciąż bez odpowiedzi. Rośnie gniew
Mężczyzna nie żyje. Zaatakował go amstaff. Właściciel nie przyznaje się do winy
Mężczyzna nie żyje. Zaatakował go amstaff. Właściciel nie przyznaje się do winy
Tragedia w sylwestra. W Anitę wjechał pijany 26-latek. Doniesienia z prokuratury
Tragedia w sylwestra. W Anitę wjechał pijany 26-latek. Doniesienia z prokuratury
Dramat w sylwestra. Odpalali fajerwerki. 14-latek ranny w oko
Dramat w sylwestra. Odpalali fajerwerki. 14-latek ranny w oko
6-latka na sankach. Dziecko wjechało prosto przed samochód
6-latka na sankach. Dziecko wjechało prosto przed samochód