ZUS ma bat na Januszy z L-4 na urlopie

Mieszkaniec woj. pomorskiego pochwalił się wakacjami w Egipcie na Facebooku w czasie, gdy miał wracać do zdrowia na L-4. Podłożył się, bo pokazał zdjęcia na Facebooku. ZUS dowiedział się o tym od prywatnej firmy śledzącej cwanych "Januszy" biorących lewe zwolnienia.

Obraz
Źródło zdjęć: © iStock.com

Łapanie oszustów na zwolnieniach lekarskich to dochodowy biznes. Według "Gazety Pomorskiej" wyśledzenie aktywności jednego człowieka na L-4 to koszt (dla ZUS) "miesięcznego abonamentu w sieci komórkowej". Zarabiają na tym firmy konsultingowe doświadczone w problematyce absencji chorobowej. Zatrudnieni tam "śledczy" najpierw sięgają m.in. do Facebooka, bo portale społecznościowe to prawdziwa skarbnica wiedzy.

Podczas naszych kontroli ustaliśmy m.in., że pracownik na L4 wziął udział w występach estradowych, inny, ze złamaną ręką, pobiegł w maratonie, następny spowodował w nocy wypadek samochodowy - wymienia Mikołaj Zając, prezes Conperio.

Jak bezczelni potrafią być Polacy? "Wzorowy pracownik" potrafił wziąć zwolnienie na trzy tygodnie, by wyremontować mieszkanie. Człowiek z "chorym kręgosłupem" zamiast kurować się z powodu bólu pleców, grał w hokeja. Kolejny fan sportu na L-4 (wziętym na zapalenie płuc) chodził dopingować ukochaną drużynę piłkarską. A krzyczał na całe gardło. Zawodowy piłkarz z kolei, z chorą ręką rozgrywał mecze, łapał faule i nie przejmował się, że wszystko trafia do kartotek PZPN. Przeziębiony "Janusz" potrafił dorabiać w barze z kebabem naprzeciwko siedziby pracodawcy. Leczący się u psychiatry radny uczestniczył w protokołowanych sesjach rady miasta. Według Conpeiro 15 proc. zwolnień chorobowych wystawionych jest na lewo.

Czy gra warta jest świeczki? Wartości nieuzasadnionych kosztów zwolnień robią wrażenie. ZUS informuje, że np. w województwie kujawsko-pomorskim wydał półtora tysiąca decyzji wstrzymujących dalszą wypłatę zasiłku chorobowego. Do osób, które przebywały na bezsadanie wydanym L-4 miało trafić blisko 1 mln zł. Na tym nie koniec. Orzecznicy ZUS po 25 tys. badań kontrolnych wstrzymali wypłatę dalszych świadczeń ok. 1,1 tys. osobom. Bydgoski oddział Zakładu zatrzymał u siebie 490 tys. zł.

Widziałeś lub słyszałeś coś ciekawego? Poinformuj nas, nakręć film, zrób zdjęcie i wyślij na redakcjao2@grupawp.pl.

Wybrane dla Ciebie
Ponad 15 proc. ofiar w Iranie to dzieci. Alarmujące dane HRANA
Ponad 15 proc. ofiar w Iranie to dzieci. Alarmujące dane HRANA
Black Red White kończy produkcję w Zamościu. 161 osób straci pracę
Black Red White kończy produkcję w Zamościu. 161 osób straci pracę
Protest głodowy w kopalni soli. Dwie osoby w szpitalu
Protest głodowy w kopalni soli. Dwie osoby w szpitalu
Megan Rapinoe chwali irańskie piłkarki za odwagę. "Wzbudzają podziw"
Megan Rapinoe chwali irańskie piłkarki za odwagę. "Wzbudzają podziw"
Mroźne noce, a w dzień nawet 18 st. C. Polska pod wpływem niżu
Mroźne noce, a w dzień nawet 18 st. C. Polska pod wpływem niżu
Trump szykuje ogromny budżet na Iran. Ukraina skorzysta na wojnie?
Trump szykuje ogromny budżet na Iran. Ukraina skorzysta na wojnie?
Belgijscy wojskowi wyszli na ulicę. Patrole koncentrują się w okolicy synagog i szkół
Belgijscy wojskowi wyszli na ulicę. Patrole koncentrują się w okolicy synagog i szkół
Na Wołyniu znaleziono pierwsze szczątki ludzkie. Oto, co mówią mieszkańcy
Na Wołyniu znaleziono pierwsze szczątki ludzkie. Oto, co mówią mieszkańcy
Putin podjął decyzję. Duża zmiana w Rosji
Putin podjął decyzję. Duża zmiana w Rosji
Ciała matki i córki znalezione w mieszkaniu. Śledczy badają hipotezy
Ciała matki i córki znalezione w mieszkaniu. Śledczy badają hipotezy
Księżna miała kontakt z Epsteinem. "Czułam się manipulowana"
Księżna miała kontakt z Epsteinem. "Czułam się manipulowana"
Odkryli tajemniczą skrzynkę na dnie Bałtyku. Oto, co było w środku
Odkryli tajemniczą skrzynkę na dnie Bałtyku. Oto, co było w środku