Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
ŁKU
|

Brutalna prawda o Polakach. Ujawnił to spis powszechny

131
Podziel się:

Spis Powszechny GUS z 2021 roku nie pozostawia wątpliwości. W ciągu ostatniej dekady o 2,2 mln spadła liczebność Polaków w wieku produkcyjnym. Starzeją się przez to zasoby pracy - ubywa aktywnych zawodowo w młodym wieku, a przybywa tych po 54. roku życia. To fatalna wiadomość dla gospodarki, która może sobie nie poradzić z coraz starszym społeczeństwem.

Brutalna prawda o Polakach. Ujawnił to spis powszechny
Polska ma problem. Gospodarka tego nie wytrzyma? (Getty Images)

Demografia ma ogromny wpływ na stan polskiej gospodarki. Od wielu miesięcy możemy poszczycić się rekordowo niskim bezrobociem i to pomimo ostatnich perturbacji - pandemii koronawirusa, wojny w Ukrainie czy wysokiej inflacji. Kurcząca się liczba dostępnych pracowników sprawia, że w nawet dobie recesji gospodarczej nie należy się spodziewać drastycznego wzrostu bezrobocia.

Polska ma problem. Gospodarka tego nie wytrzyma?

Malejąca liczba osób aktywnych zawodowo ma też swoje minusy. Jak wyjaśnili ekonomiści PKO BP w swojej najnowszej analizie, "w najbliższych trzech latach rynek pracy będzie opuszczało rocznie o ok. 100 tys. osób więcej niż osiągnie wiek aktywności zawodowej".

Badania koniunktury pokazują, że niedobory wykwalifikowanych pracowników w większości branż nie ulegają znaczącym zmianom. W naszej ocenie, pomimo spowolnienia gospodarczego, stopa bezrobocia nie wzrośnie w sposób znaczący, a firmy mogą nadal narzekać na braki kadrowe - czytamy w dokumencie, na który powołuje się money.pl.

Kryzys można też dostrzec analizując dane ze Spisu Powszechnego, jaki Główny Urząd Statystyczny przeprowadził w roku 2021. W porównaniu do badania sprzed dekady, ubyło aż 2,2 mln Polaków wieku produkcyjnym. W tym samym czasie przybyło prawie 2 mln seniorów (kobiet w wieku 60 plus i mężczyzn 65 plus).

GUS opracowując wyniki Spisu Powszechnego wskazał na pewną tendencję. Mamy do czynienia z przyrostem liczby aktywnych zawodowo wśród osób powyżej 54. roku życia (w tym także w wieku poprodukcyjnym), przy jednoczesnym zmniejszeniu liczebności aktywnych zawodowo w wieku do 34 lat. To jednoznacznie wskazuje na starzenie się realnych zasobów pracy. To nie najlepsza wiadomość dla polskiej gospodarki.

Jak zauważył "Obserwator Finansowy", również Komisja Europejska pochyliła się nad problemem Polski i w raporcie "The 2021 Ageing Report Economic & Budgetary Projections for the EU Member States (2019–2070)" ostrzegła, że do roku 2070 ludność naszego kraju spadnie o prawie 20 proc.

Autorzy raportu szacują, że w kolejnych latach zwiększać się będzie współczynnik zależności osób starszych. Zestawia on liczbę osób w wieku emerytalnym z tymi, którzy ciągle znajdują się w wieku produkcyjnym. W Polsce wskaźnik będzie należeć do najwyższych w całej UE i przekroczy 65 proc.

Ten sam raport wskazuje, że zasoby siły roboczej w Polsce do 2070 r. zmniejszą się o co najmniej jedną trzecią. Nasz kraj znalazł się więc pod tym względem w gronie 6 państw UE, w których ten problem jest najbardziej palący - czytamy w "Obserwatorze Finansowym".

Starzejące się społeczeństwo to szereg problemów i wyzwań dla państwa. Dochodzi bowiem do sytuacji, w której liczba osób aktywnych zawodowo jest mniejsza od tej, która pobiera już świadczenia emerytalne, co może zachwiać systemem emerytalnym w Polsce. Dodatkowo większa liczba seniorów wiąże się z wyzwaniami dla systemu opieki zdrowotnej.

Sytuację mogłoby poprawić m.in. wydłużenie wieku emerytalnego w Polsce, ale rząd Prawa i Sprawiedliwości cofnął reformę poprzedników w tym zakresie, z powrotem przywracając możliwość przejścia na emeryturę w wieku 62 lat (mężczyźni) i 65 lat (kobiety).

Obecne regulacje przewidują średnio wzrost wieku emerytalnego z 64 do 66 lat w krajach OECD w ciągu następnych 40 lat, a Polska należy do 17 krajów, w których żadne wzrosty nie są przewidziane. Oprócz Polski tylko w Kolumbii, Izraelu, Szwajcarii i na Węgrzech prawo nie przewiduje zrównanie wieku emerytalnego między kobietami i mężczyznami - mówił niedawno portalowi money.pl dr Maciej Lis, współautor raportu o systemach emerytalnych na świecie.
Zobacz także: Szykuje się katastrofa w gospodarce. "Ceny za energię nami wstrząsną"
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(131)
Obywatel
miesiąc temu
Gdzie są gwarantowane przez pis i prezydenta emerytury stażowe które miały ograniczyć wyzysk spracowanych długoletnich pracownikòw.
Apofis1
miesiąc temu
Witam zobaczcie co się dzieje w korporacjach oszczędności do granic możliwości zmniejszanie zatrudnienia i liczą się tylko zyski za wszelką cenę.Pracodawca na gdzieś czy pracownik jest młody czy starszy żadnego przekwalifikowania wyciska go jak cytrynę za marne pieniądze.Więc kto będzie chciał pracować dłużej.Jak może to idzie na emeryturę i nowego nie przyjmują likwidacja etatu a tym co pozostali obowiązków przybywa.A miało być tak dobrze kreatywność,inowacyjność,nowe technologie skąd my to znamy,kompletne bzdury.Pozdrawiam.
H2O
miesiąc temu
To co dzieje się teraz w Polsce to liczba może się zmniejszyć o 20% nie do 2070 a w ciągu roku
Paul
miesiąc temu
Witam Godne zarobki to jest kluczowa sprawa a nie 3500,4000 zł brutto za miesiąc. Młodzi ludzie wyjeżdżają za granicę , bo tam za tydzień pracy zarobią podobne pieniądze jak u nas za miesiąc. Wiem zaraz odezwa się głosy,że koszty życia są większe, tak są ale i tak żyje się dobrze ( lepiej jak w PL).
daro
miesiąc temu
Nikomu nie życzę pracować 68lat czy więcej. Niektórzy NIESTETY pracują ciężko fizycznie.To dla nich powinno być przekwalifikowanie w firmach do prac lżejszych,W ZAMIAN doświadczenie tych ludzi dałoby firmie wiele a młodych i silnych na świecie jest wielu,wystarczy mieć do nich szacunek tak jak i do starszych pracujących to morze być owocne.Pozdrawiam.
Bpb
miesiąc temu
Może problemem nie jest to że coraz mniej osób pracuje w wieku 16 lat i zamiast tego (przynajmniej część z nich) się uczy... Na przekór ministerstwu edukacji, a raczej wymagania do pracy takie jak 2 lata doświadczenia na stanowisku, powinowactwo, czy absurdy typu 6 lat doświadczenia w języku programowania stworzonym 3 lata temu. Może pensja, z której ludzie nie są w stanie się sami utrzymać, więc muszą polegać na rodzinie lub znajomych. A może to jej urok.
Hary
miesiąc temu
Ukraińcy dostali pesel to już polacy
taktak
miesiąc temu
Prawda jest taka, że nie ma matek rozrodczych, bo te wyjechały w świat po 2004 roku. Dziękuję ci Solidarność
Goldengecko
miesiąc temu
No cóż w przyszłym roku wybory może warto głosować na partię która ma prawdziwy program prorodzinny bo jak na razie to Białoruś ma lepszy program niż Polska
misiek
miesiąc temu
co za usuwanie koment? co wam?
racjonalny
miesiąc temu
Ja wam powiem tyle. Dzisiaj dużo ludzi szybko umiera ijest schorowanych ale prawda jest taka że w polsce jest bardzo dużo seniorów o wiele więcej niż sie myśli którzy są prawie osiemdziesieciolatkami i są sprawni na tyle że nawet sie nadają na pielgrzymke. Mojego kolegi babcia prawie 80 lat przeszała w tym roku całą pielgrzymke kilkaset kilometrów wraz ze swoją szwagierką która też prawie ma 80 lat i ta szwagierka to siostra dziadka kolegi.Dziadek tego samego kolegi co prawda jestchory ale za to drugi dziadek facet ponad 80 letni potrafi codziennie na luzie przejść 10 kilometrów.
Jajacek.
miesiąc temu
A w tym roku będzie 15 emerytur. Dziwne. Ja mam tylko 12 pensji w roku.
Tak to
miesiąc temu
Czy wy naprawdę myślicie że ludzie robią dzieci dla 500zl. 30 lat temu było więcej rodzin wielodzietnych. 13oro a nawet 15oro dzieci. Znam nawet taka rodzinę z Wawy. I bez tych groszy wszyscy są wykształceni poukładani. I pracował tylko ojciec i to na budowach. Nie maja dzieci bo życie wygodniejsze i tyle. Do 40 hulaj dusza a potem już za późno.
Goldengecko
miesiąc temu
Jak nam Pis zafundował politykę prorodzinną to sporo polek uznało że lepiej rodzić w Niemczech
...
Następna strona
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić