Nabici w apartamenty w Zakopanem. Wielu się nabrało

Prowadzenie pensjonatu w Zakopanem to nie jest najłatwiejszy biznes. Jednak takich, którzy uwierzyli w zloty interes nie brakuje. Pan Marek kupił apartament na Podhalu na kredyt. Sam mieszkał w Warszawie. Pierwsze problemy pojawiły się, gdy zawiodła firma sprzątająca.

.Zakopane. Zdjęcie ilustracyjne.
Źródło zdjęć: © Pixabay

W Zakopanem nie brakuje reklam, które przekonują o niesamowitym zysku na prowadzeniu pensjonatów. Okazuje się jednak, że po opłaceniu wszystkich rachunków, właścicielowi zostaje niewielka kwota. Na cudowny interes nabrał się pan Marek z Warszawy, który kupił apartament na kredyt.

Na wkład własny miałem, część pożyczyłem od rodziców. Uznałem, że będzie to dobra lokata pieniędzy. Liczyłem, że kredyt mocno mnie nie obciąży, bo będę go spłacał z wynajmu - opowiada w rozmowie ze "Strefą Biznesu".

Pan Marek najpierw znalazł firmę, która będzie zajmowała się wynajmem oraz firmę sprzątającą. Pierwsze problemy pojawiły się w sezonie letnim, gdy obłożenie gości jest największe.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Wielka feta w Zakopanem. Turyści znów imprezują

Pierwszy zgrzyt był po 15 sierpnia, gdy był najazd na Zakopane. Turyści wyjechali, za dwa dni mieli przyjechać kolejni. Przyjechali, ale w międzyczasie sprzątaczki nie dotarły. Nie wyrobiły się, bo było dużo zleceń i mnie najzwyczajniej w świecie pominęły na rzecz klienta z większą ilością pokoi. Klientów straciłem, opinia w internecie zaczęła się sypać - opowiada.

- W sezonie wychodziłem na swoje. Rata się spłacała i jeszcze trochę zostawało. Ale poza sezonem okazało się, że po odliczeniu kosztów nie wystarcza nawet na ratę kredytu. Po kilku takich miesiącach uznałem, że nie stać mnie na taki biznes. Na szczęście udało mi się sprzedać apartament obciążony kredytem - tłumaczy pan Marek, który szybko zakończył przygodę z wynajmowaniem apartamentu na Podhalu.

Pani Maria, która prowadzi rodzinny pensjonat w górach podkreśla, że wiele osób nie zdaje sobie sprawy, jak wygląda biznes od zaplecza. - Bo jeśli sam nie dbasz o swój apartament, to musisz zapłacić komuś, kto to zrobi, zadba o reklamę, rezerwacje - tłumaczy.

Trzeba zapłacić za sprzątanie, odśnieżanie, drobne naprawy, do tego zapłacić rachunki za wodę, prąd, gaz, ogrzewanie. I nagle okazuje się, że np. ze 100 zł za noc za osobę zostaje 10-15 zł albo mniej i w miesiącu nie uzbiera się, żeby spłacić ratę kredytu za apartament. Na dodatek za chwilę zrobi się problem, bo opinia naszego obiektu zacznie spadać. Bo tu było nieposprzątane, tam coś nie działało, tu śmieci nie zostały wyniesione. Nie ma nas na miejscu, nie ma kto dopilnować. I biznes siada - mówi pani Maria ("Strefa Biznesu").

Agata Wojtowicz z Tatrzańskiej Izby Gospodarczej zaznacza, że obecnie konkurencja na rynku jest ogromna. - Naszym zdaniem mamy już nadprodukcję miejsc noclegowych - mówi.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Suszysz tak pranie w suszarce? To dlatego pozostaje wilgotne
Suszysz tak pranie w suszarce? To dlatego pozostaje wilgotne
Była 2:38 w głębi lasu. Nagle się pojawiły. Zaledwie kilka sekund
Była 2:38 w głębi lasu. Nagle się pojawiły. Zaledwie kilka sekund
Tajemnicza śmierć 14-latki. Była pod opieką babci. Głos z prokuratury
Tajemnicza śmierć 14-latki. Była pod opieką babci. Głos z prokuratury
Jak używać taśmy malarskiej? Zrób tak, a nie zostawi śladów
Jak używać taśmy malarskiej? Zrób tak, a nie zostawi śladów
10 skrzyń w środku lasu. Leśnicy nagrani. To element planu
10 skrzyń w środku lasu. Leśnicy nagrani. To element planu
Wiedeńskie lotnisko czasowo wstrzymało loty. Pogoda paraliżuje ruch
Wiedeńskie lotnisko czasowo wstrzymało loty. Pogoda paraliżuje ruch
Kiedy przycinać maliny? O pamiętaj, bo nie zaowocują w sezonie
Kiedy przycinać maliny? O pamiętaj, bo nie zaowocują w sezonie
"Wataha zaatakowała". Gryzły zderzak i opony. Chwile grozy nad Biebrzą
"Wataha zaatakowała". Gryzły zderzak i opony. Chwile grozy nad Biebrzą
27 lat zamknięta w mieszkaniu. Będzie przełom w sprawie Mirelli?
27 lat zamknięta w mieszkaniu. Będzie przełom w sprawie Mirelli?
Przerażająca relacja świadka po wypadku na kolei. "Chłopak wołał, że chce żyć"
Przerażająca relacja świadka po wypadku na kolei. "Chłopak wołał, że chce żyć"
Beatrice i Eugenia "w rozsypce". Nie wiadomo, gdzie są księżniczki
Beatrice i Eugenia "w rozsypce". Nie wiadomo, gdzie są księżniczki
Krzyżówka historyczna dla znawców. Odpowiesz na siódme pytanie?
Krzyżówka historyczna dla znawców. Odpowiesz na siódme pytanie?