Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
HNM
|
aktualizacja

Pączek od Magdy Gessler za 11 zł? Może kiedyś. Ceny ostro w górę

827
Podziel się:

Jeszcze w 2021 roku za pączka z cukierni Magdy Gessler trzeba było zapłacić 11 zł. Wydawało się, że drożej być nie może... a jednak. Pączki podrożały, na co wpływ ma mieć oczywiście drożyzna w Polsce. Postanowiliśmy sprawdzić, jak smakuje popularny wyrób, a także porównać jego smak z wypiekami z kilku stołecznych cukierni. Skonfrontowaliśmy je także z wyrobami z popularnych dyskontów.

Pączek od Magdy Gessler za 11 zł? Może kiedyś. Ceny ostro w górę
Testowane pączki, w tym te od Magdy Gessler - zdj. o2 (WP)

Tłusty czwartek to dla niektórych wprost święto. Wielu traktuje ten dzień jako świetną okazję, aby maksymalnie sobie pofolgować. Jak się okazuje - nie tylko w diecie! Tego dnia Polacy bowiem szeroko otwierają swoje portfele.

24 lutego wybraliśmy się do kilku uznanych i popularnych cukierni w Warszawie. Byliśmy w lokalach Blikle i Pawłowicz (na Chmielnej). Odwiedziliśmy także Smaki Warszawy, Lidla, Biedronkę oraz... cukiernię Magdy Gessler - Słodki Słony. Ceny, które gdzieniegdzie zastaliśmy, bywały... kosmiczne. Kupowaliśmy tylko pączki z różą.

Wypieki, które znalazły się w naszej siatce, trafiły prędko na talerz. I... przyszedł czas na test!

Pączek nr 1 - Cukiernia Smaki Warszawy

Jako pierwszy do testów trafił pączek z cukierni Smaki Warszawy. Co ciekawe - był to ostatni pączek, jaki pozostał w cukierni. To, co najbardziej boli, to oczywiście cena...

Wygląd: osobiście nie przepadamy za pączkami posypanymi cukrem pudrem, ale w tym wypadku nie było innego wyboru. Pączek wygląda jednak apetycznie.

Nadzienie: cóż... Pozostawia wiele do życzenia. Nie jest złe, jednak jest, naszym zdaniem, zbyt słodkie. Na szczęście jest go dużo, co na plus!

Ciasto: takie, jak lubimy. Nie za miękkie i czuć, że do jego wykonania użyto dobrych składników. Smak ciasta balansuje zbyt słodkie wnętrze.

Cena: 9 zł (!)


Ocena: 3,5/5

Pączek nr 2 - Cukiernia Pawłowicz

Pączek z cukierni, którą znajdziemy przy ul. Chmielnej, to wielkie zaskoczenie. Zanim go spróbowaliśmy, nie wiedzieliśmy, czego się spodziewać. Ostrzegano nas w pracy, że "to nie jest typowy pączek". Jednocześnie słyszeliśmy, że to kultowy wyrób, który niejednokrotnie staje się "celem" mieszkańców stolicy.

Wygląd: pączek wygląda trochę jak z osiedlowej piekarni. Widać, że zawijano go ręcznie, co jest na plus.

Nadzienie: za bardzo słodkie, ale jednocześnie, co istotne, mocno owocowe. To nieco równoważy sytuację.

Ciasto: przesiąknięte tłuszczem. Szczerze mówiąc, bardzo zdziwiliśmy się, kiedy spróbowaliśmy tego "kultowego" pączka, bo tak tłusty smak po prostu nam nie odpowiada. Warto jednak dodać, że pączka spróbował tata jednego z naszych kolegów, który powiedział, że to "pączek domowy" i według niego - wprost idealny. Padło nawet określenie "smak dzieciństwa". Jak więc widać - decyduje gust. Być może to wyrób skierowany do grupy docelowej, która nie jest naszym pokoleniem.

Cena: 4,50 zł

Ocena: 3/5

Pączek nr 3 - A.Blikle

Kolejny pączek to wyrób z A.Blikle. Nie jest to pączek wybitny, ale nie jest też zły - to zdecydowanie. Można się skusić.

Wygląd: typowy, choć lukier wygląda lepiej niż w wielu innych przypadkach.

Nadzienie: jest go stosunkowo mało, ale czuć, że to faktycznie dobrej jakości róża.

Ciasto: naszym zdaniem trochę zbyt suche.

Cena: 5,40 zł

Ocena: 3,5/5

Pączek nr 4 - Lidl

Pączek z Lidla to pączek dla przeciętnego konsumenta, który chce zjeść coś słodkiego i nie jest zbyt wymagający.

Wygląd: standardowy. Jest to pączek obficie posypany cukrem pudrem.

Nadzienie: zbyt słodkie. Smakuje trochę jak syrop.

Ciasto: dużo cukru, mąki i prawdopodobnie mało żółtek. Trochę suche.

Cena: 0,94 zł

Ocena: 3/5

Pączek nr 5 - Biedronka

Pączki z Lidla i Biedronki są porównywalne, ale jednak nam bardziej smakował wyrób z Biedronki. Cena jest nieco wyższa, ale i pączek jest większy i lepszy.

Wygląd: dość apetyczny. Na wierzchu pojawiły się skórki z pomarańczy.

Nadzienie: jak w poprzednim przypadku - zbyt słodkie.

Ciasto: to odróżnia naszym zdaniem pączki z Lidla i Biedronki, że wyrób biedronkowy ma ciasto, które jest nieco mniej słodkie. W przypadku Lidla cały pączek jest maksymalnie słodki. Ciasto z tego wyrobu pomaga nieco odetchnąć od nadzienia.

Cena: 1,99 zł

Ocena: 3,5/5

Pączek nr 6 - Słodki Słony Magdy Gessler

Król, czy też raczej "królowa"? Do Słodki i Słony wybraliśmy się mocno zaciekawieni tym, co nas tam spotka. Kiedy zapytaliśmy o cenę, stanęliśmy jak wryci... Ta dotyczyła wszystkich wiariantów - z różą, ze śliwką, z adwokatem, a także z malinami.

Wygląd: tutaj trzeba przyznać, że pączek jest co najmniej dwa razy większy od wcześniejszych. Jest po prostu ogromny!

Nadzienie: słodkie, ale nie za słodkie - takie "w sam raz". W dodatku czuć całą pełnię smaku. Nadzienie jest maksymalnie różane. Sama Magda Gessler przekonuje, że w jej lokalu nikt nie oszczędza na składnikach, co chyba możemy potwierdzić.

Ciasto: jest miękkie, dobrze wyrobione i naprawdę bardzo smaczne. Powiedzielibyśmy, że czuć, jakby masa składała się z dużej ilości żółtek.

Cena: "skandaliczna" - 15 zł (!)


Ocena: gdyby nie to, że nasz portfel znacząco się uszczuplił, to byłoby 5/5, a tak dajemy najmocniejsze w tym zestawieniu 4,5/5.

PODSUMOWANIE:

Jak widać, w tym roku piekarnie i cukiernie borykają się z poważnymi problemami finansowymi. Ogromne podwyżki cen gazu i prądu w wielu miejscach wyraźnie wpływają na ceny pączków. Czy jednak wyższa cena wpływa na jakość?

W tegorocznym zestawieniu najlepiej wypadł pączek z cukierni Gessler Słodki i Słony, jednak ponownie poszlibyśmy po pączki do... Biedronki. Dlaczego? Bo smakują wystarczająco dobrze, a cena przekonuje do tego, aby kupić nawet kilka sztuk.

Może skusimy się za kilka lat, by ponownie spróbować pączka z cukierni popularnej restauratorki - na przykład po to, aby spróbowały go nasze dzieci. Boimy się, że wtedy - kto wie - jeden będzie kosztował już nie 15, a 25 złotych... Obyśmy się mylili.

Zobacz także: Stary przepis na najlepsze pączki. Na jednym się nie skończy
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(827)
Senator
3 miesiące temu
Każdy kupuje to co mu smakuje i na co go stać.
Matiiii
5 miesięcy temu
Ale śmieszne hahahah bym poszedł do piekarni lub cukierni i za 45 zł miałbym całą paletę pączków
Iks
5 miesięcy temu
U Gessler nadzienia co kot napłakał i potwierdzanie, że nie oszczędza?
senior
5 miesięcy temu
glupich nie sieja,,, !cena do 5zl jest do przyjecia !
AgaS
5 miesięcy temu
Polecam wybór mniejszych i mniej znanych cukierni, które same smażą pączki. Są pyszne, tylko takie kupuję. I oczywiście cena nie powala jak w tych topowych.
STANIO
5 miesięcy temu
Geslerowa zwariowała.Madrzy ludzie mający trochę oleju w głowie powinni nie ruszyć żadnego jej pączka.Cena wzięta z sufitu.Ceny krytykuje u innych a u niej przechodzą w obłęd. To samo ceny w jej knajpach.Ludzie nie bądźcie snobami w innych restauracjach można zjeść lepiej i dużo taniej.
Ola
5 miesięcy temu
W Gdańsku w pączkarni 10-25 zł sztuka
Emerytka 60+
5 miesięcy temu
Za to we Wrocławiu w kawiarence GiGi na osiedlu Gaj,pączek kosztował 16 zł.,Fajne nadzienia, mascarpone z pomarańczą,toffi,orzech laskowy,słony karmel,dość dużo upchane w środku ,ciasto lekkie.Przesadzili na maxa z ceną ,nie był wart więcej niż 8 zł.Ale kolejka była cały czas.Kupiłam 3 szt.za 50zł.Stałam 30 min.Wolałabym kupić jednak u Magdy Gessler.
Warszawiak
5 miesięcy temu
Najlepsze pączki w Warszawie są w Pracowni Cukierniczej Zagoździński, Pączki z Górczewskiej w cenie po 3zł i w tłusty czwartek jest tam kilometrowa kolejka.
Warszawiak
5 miesięcy temu
Najlepsze pączki w Warszawie są w Pracowni Cukierniczej Zagoździński, Pączki z Górczewskiej w cenie po 3zł i w tłusty czwartek jest tam kilometrowa kolejka.
bo mąka
5 miesięcy temu
prosto z młyna, jaja łapane do sita od szczęśliwych kur niosek spacerujących na wolnym wybiegu, drożdże z królestwa grzybów, mleko z wiadra, do którego baba doi krowę, sól kamienna, cukier z łap, marmolada smażona poprzedniego dnia, a smalec z młodego świniaczka .... to i cena adekwatna, tylko dlaczego ten 8% VAT wskoczył na paragon
bo mąka
5 miesięcy temu
prosto z młyna, jaja łapane do sita od szczęśliwych kur niosek spacerujących na wolnym wybiegu, drożdże z królestwa grzybów, mleko z wiadra, do którego baba doi krowę, sól kamienna, cukier z łap, marmolada smażona poprzedniego dnia, a smalec z młodego świniaczka .... to i cena adekwatna, tylko dlaczego ten 8% VAT wskoczył na paragon
cud malina
5 miesięcy temu
i 8% VAT ..... ta Gesler to potrafi
Liza
5 miesięcy temu
Płacić tyle za trzy pączki? Jakieś żarty. Za tyle to ja mogę mieć pyszny dwudaniowy obiad w stolicy. Wczoraj zamiast pączków zamówiłam sobie przez roomservice meksykańskie jedzonko z dos tacos, pączki to nie mój smak.
...
Następna strona
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić