Wpadł do sklepu. Zwyzywał kasjerkę. Nagle sięgnął do kieszeni
Do niebezpiecznego incydentu doszło w środowy wieczór, 29 kwietnia, około godziny 21:30 w jednym ze sklepów spożywczych na warszawskiej Pradze Południe. Do lokalu wszedł "podchmielony mężczyzna", który próbował kupić alkohol. Gdy ekspedientka odmówiła sprzedaży, sytuacja szybko wymknęła się spod kontroli.
Jak relacjonuje warszawska Straż Miejska, mężczyzna zaczął zachowywać się agresywnie. Najpierw obrzucił kobietę wyzwiskami, a następnie zaczął jej grozić, zapowiadając, że "rozbije jej rurką głowę". W pewnym momencie sięgnął do kieszeni, co dodatkowo wzbudziło niepokój pracownicy sklepu. W obawie o swoje bezpieczeństwo kobieta uruchomiła przycisk antynapadowy.
Szybka reakcja straży miejskiej
Zanim system alarmowy zdążył zadziałać, w pobliżu pojawili się strażnicy miejscy z VII Oddziału Terenowego, którzy patrolowali okolicę. Ekspedientka natychmiast poinformowała ich o całym zajściu i przekazała rysopis agresora. Funkcjonariusze szybko podjęli działania i już po chwili ujęli mężczyznę na pobliskim przystanku.
Atak na funkcjonariuszy
Zatrzymany 39-latek nie zamierzał jednak współpracować. Nie stosował się do poleceń strażników, znieważył ich, a jednego z funkcjonariuszy zaatakował. Ostatecznie został obezwładniony i przekazany policji.
Zarzuty i możliwa kara
Mężczyzna został zatrzymany pod zarzutem kierowania gróźb karalnych wobec ekspedientki oraz naruszenia nietykalności funkcjonariusza publicznego. Za oba przestępstwa grozi mu kara do 3 lat pozbawienia wolności.