Zaskakujące badania Całunu Turyńskiego. Naukowcy ogłosili
Naukowcy zidentyfikowali DNA roślinne na Całunie Turyńskim, co wskazuje na jego możliwość zanieczyszczenia w ciągu wieków. Analizy pokazują, że wśród znalezisk pojawiły się ślady marchewki i pszenicy chlebowej.
Naukowcy podjęli się analizy fragmentów DNA wyekstrahowanych z kurzu i włókien pobranych z Całunu Turyńskiego, który według tradycji miał owijać ciało Jezusa Chrystusa.
Jak informuje FoxNews, wyniki tych badań sugerują możliwe zanieczyszczenie relikwii przez stulecia, co wywołuje zainteresowanie zarówno wierzących, jak i badaczy z całego świata.
Co znaleziono na Całunie?
Badacze wskazali na obecność różnych gatunków roślinnych, z których marchew była najczęściej identyfikowana, stanowiąc ok. 30,9 proc. sekwencji DNA. Odkrycia sugerują bliższe podobieństwo do odmian uprawnych tej rośliny. Pszenica chlebowa również znalazła swoje miejsce w ustaleniach, stanowiąc ok. 11,6 proc. analizowanych sekwencji.
Bluźnierstwo czy sztuka? Ten wizje śmierci Jezusa szokowały
W badaniu zidentyfikowano także sekwencje DNA innych zbóż, takich jak pszenica durum, orkisz czy kukurydza oraz upraw ogrodniczych, do których zaliczają się pomidory i ziemniaki. Co ciekawe, obecność roślin z Nowego Świata, jak pomidory czy kukurydza, sugeruje, że zanieczyszczenie mogło nastąpić po roku 1492.
Znaczenie badań
Zespół badawczy zaznacza, że wiek Całunu nie może być określony za pomocą metagenomiki, co oznacza, że nie można jednoznacznie poprzeć ani średniowiecznego pochodzenia, ani dwóch tysiącleci historii tego artefaktu. Niezależnie od tego odkrycia te rzucają nowe światło na środki konserwacji relikwii i jej interakcje z otoczeniem kulturowym oraz środowiskowym na przestrzeni wieków.
Całun Turyński, przechowywany w Turynie od 1578 roku, pozostaje obiektem wielu badań naukowych i debat teologicznych. Jego analiza wciąż wywołuje kontrowersje, zarówno w kontekście autentyczności, jak i wpływu różnorodnych czynników zewnętrznych na jego kondycję i interpretację.