Pokazali karteczkę z Obi. I się zaczęło. "Żadna strata"
Ogromne poruszenie w przestrzeni internetowej wywołało zdjęcie wykonane w jednym ze sklepów sieci Obi. Na niewielkiej karteczce zamieszczono informację o rezygnacji ze sprzedaży fajerwerków. Lawina komentarzy ruszyła niemalże natychmiast.
Źródło zdjęć: © Facebook, Getty Images | RobsonPL, Spotted: Widzew
Na facebookowym profilu "Spotted: Widzew" pokazano zdjęcie z Obi. Widać na nim karteczkę z informacją o rezygnacji ze sprzedaży fajerwerków.
Szanowni Klienci. Dbając o dobro zwierząt i środowiska, w tym roku w naszych marketach nie sprzedajemy fajerwerków - czytamy.
Pod zdjęciem z Obi zwrócono się do internautów z pytaniem, co sądzą o takim ruchu sieci. Momentalnie zaczęły pojawiać się liczne komentarze.
"Szacun". Reagują na decyzję Obi
Jak użytkownicy Facebooka zareagowali na decyzję Obi? Poniżej przykładowe komentarze:
"Super! Nie tylko ze względu na zwierzaki i środowisko, ale też osoby w spektrum oraz nadwrażliwe na takie bodźce", "Brawo OBI", "Brawo OBI, to nie tylko troska o zwierzęta, szacunek dla was", "Sądzę, że chętnie pojawię się w sklepie innej sieci", "Super decyzja, dziękuję", "Brawo... Popieram...", "Szacun", "Na pewno z tego powodu nie zbankrutują", "Żadna strata. Fajerwerki i petardy kupuje się w hurtowniach. W cenach marketowych lepiej mieć więcej lepszego towaru", "Nie tylko zwierzęta cierpią. Strzelanie fajerwerkami pod samymi oknami też nie należy do przyjemności. I chodzi mi o niemowlaki czy też osoby w podeszłym wieku, które nie idą na sylwestra", "Bardzo dobrze" - czytamy.