Według danych Głównego Urzędu Statystycznego ceny towarów i usług konsumpcyjnych wzrosły w sierpniu o 3,4 proc. w ujęciu rocznym. Głównym powodem są paliwa, drożejące już o 24 proc. w skali roku.
Inflacja i rosnące koszty życia sprawiają, że Polacy coraz uważniej przyglądają się cenom na sklepowych półkach. Porównaliśmy te przypisane do podstawowych produktów w trzech najpopularniejszych sieciach handlowych w Polsce: Lidlu, Biedronce oraz Dino. W naszym koszyku zakupowym znalazły się najbardziej podstawowe produkty – od pieczywa, nabiału i mięsa, przez świeże warzywa i owoce, aż po napoje, kawę i herbatę.
Wyniki zestawienia wyraźnie pokazują, że wybór konkretnego sklepu może przynieść zauważalne oszczędności w domowym budżecie.
WIDEO"To jest fenomen". Analityk mówi o ewolucji Żabki
Najniższy rachunek przy kasie wyniósł 174,19 zł i należał do sieci Dino, która wygrała całe zestawienie. Na drugim miejscu uplasował się Lidl z kwotą 180,54 zł, co oznacza różnicę 6,35 zł w stosunku do lidera. Najdrożej wypadła Biedronka, gdzie za ten sam zestaw produktów trzeba było zapłacić 196,67 zł, czyli o ponad 22 złote więcej niż w najtańszym Dino.
Przypominamy, że w tabelce znalazły się ceny regularne. Korzystając z promocji, cena zakupów może być niższa.
Dino wygrywa ceną owoców i warzywa
Zwycięstwo sieci Dino wynika przede wszystkim z różnicy cenowej w segmencie świeżych owoców i warzyw. Za kilogram bananów zapłacimy tam zaledwie 3,49 zł, podczas gdy w Lidlu i Biedronce kosztują one dwukrotnie więcej, bo aż 6,99 zł. Podobnie wygląda sytuacja z cytrynami, których kilogram w Dino kosztuje 6,99 zł wobec 10,99 zł u konkurentów, czy z czerwoną papryką wycenioną na 9,99 zł przy cenie 12,99 zł w pozostałych sklepach.
Ziemniaki kupimy w Dino za 1,99 zł za kilogram, podczas gdy konkurencja żąda za nie 3,99 zł.
Lidl ma przewagą dzięki cenom mięsa i kawy
Lidl wywalczył drugą pozycję dzięki przewadze w innych kluczowych kategoriach. To właśnie tam najtaniej kupimy schab bez kości, którego kilogram kosztuje 15,95 zł, podczas gdy w Biedronce i Dino jego cena przekracza 20 złotych. Lidl okazał się też bezkonkurencyjny w przypadku kawy sypanej, wycenionej na 12,99 zł, a także zaoferował niższe ceny za chleb (1,99 zł za 500 g).
Skąd taka różnica w wycenie z Biedronki?
Ostatnie miejsce Biedronki to efekt wyższych cen kilku konkretnych produktów, mimo że w przypadku wielu podstawowych artykułów sieć ta trzyma dokładnie takie same stawki jak konkurencja. Na końcowym rachunku zaważyła przede wszystkim wysoka cena kawy sypanej, za którą w Biedronce zapłacimy aż 21,99 zł, czyli o 9 złotych więcej niż w Lidlu, a także droższy olej rzepakowy (5,99 zł).
Ceny wielu produktów praktycznie się nie różnią
Warto jednak zauważyć, że na rynku istnieje spora grupa artykułów o identycznych cenach we wszystkich trzech sklepach. Za masło o wadze 200 gramów wszędzie zapłacimy 4,99 zł, kilogram cukru kosztuje równo 1,99 zł, a kilogram marchwi, cebuli, jabłek czy tabliczka gorzkiej czekolady mają dokładnie takie same stawki bez względu na wybrany market.