Euforia w Gdańsku. Przetrwały 3000 lat, właśnie wydobyto je z ziemi

W gdańskich lasach odkryto następne zabytki sprzed blisko 3 tys. lat: dwa nagolenniki i bransoletę. Jak podaje PAP, znaleziska trafiły pod opiekę służb konserwatorskich, a o ich dalszym losie zdecyduje wojewódzki konserwator zabytków.

W gdańskich lasach odkryto ozdoby z początku epoki żelazaW gdańskich lasach odkryto ozdoby z początku epoki żelaza
Źródło zdjęć: © Facebook, Pomorski Wojewódzki Konserwator Zabytków
Anna Wajs-Wiejacka

Najważniejsze informacje

  • Członek fundacji Latebra Stanisław Zachariasz znalazł dwa nagolenniki i bransoletę, wstępnie datowane na VIII w. p.n.e.
  • To kolejne odkrycie w tym samym rejonie, gdzie we wrześniu ubiegłego roku wydobyto 11 podobnych ozdób.
  • O przekazaniu zabytków do konkretnej placówki muzealnej zdecyduje pomorski wojewódzki konserwator zabytków Dariusz Chmielewski.

Poszukiwacz wrócił w miejsce zeszłorocznego znaleziska, licząc, że teren może skrywać jeszcze więcej zabytków, i tym razem natrafił na dwa nagolenniki oraz bransoletę.

Zawsze powtarzam, że nie ma miejsc przechodzonych. Są miejsca, do których warto wracać. Wróciłem tam z nadzieją, że ziemia po raz kolejny odda swoje dobra, i tak właśnie się stało. Drugi skarb odkryłem 1 września, a za 14 dni przypada rocznica odkrycia pierwszego. Trudno o bardziej symboliczny moment - powiedział w rozmowie z PAP.

WIDEO
Wyjątkowy grób na statku. Przypadkowe odkrycie w południowej Norwegii


W tym samym rejonie, we wrześniu ubiegłego roku, Stanisław Zachariasz wraz z Marcinem Wiśniewskim odnalazł 11 ozdób: sześć naszyjników, cztery nagolenniki oraz bransoletę. Rzecznik Pomorskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków Marcin Tymiński określił wówczas znalezisko jako "prawdziwy skarb".

Zabezpieczenie zabytków i decyzja konserwatora

Najnowsze przedmioty, według wstępnych ocen, mogą pochodzić z tego samego okresu co ubiegłoroczne odkrycie, czyli z początku epoki żelaza (VIII w. p.n.e.). Po natrafieniu na zabytki Zachariasz przerwał dalsze poszukiwania, by nie naruszyć ich położenia i kontekstu archeologicznego, a o sprawie niezwłocznie poinformowano Pomorskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków.

Miejsce odkrycia zabezpieczono, a kolejne czynności przy zabytkach prowadzono w uzgodnieniu ze służbami konserwatorskimi. Sam Zachariasz podkreśla, że to kontynuacja jednego z najważniejszych odkryć w jego poszukiwaniach.

To niezwykłe uczucie wrócić po roku w to samo miejsce i ponownie odnaleźć zabytki sprzed blisko 3 tys. lat. Według mojej wiedzy prawdopodobnie jestem pierwszą osobą w Polsce, której udało się odkryć dwa tak bogate skarby z tego samego okresu - powiedział.

Dodał też, że ma przeczucie, iż teren może skrywać kolejne ślady przeszłości. O dalszym losie zabytków oraz o tym, do której placówki muzealnej zostaną przekazane, zdecyduje pomorski wojewódzki konserwator zabytków Dariusz Chmielewski.

Wybrane dla Ciebie