Zapłaciła banknotem 100 zł za kebaby. Czekała na resztę. "Oniemiałam"

Ceny za żywność wciąż skaczą w górę. Dosadnie przekonała się o tym czytelniczka "Faktu". Kobieta poszła do osiedlowego baru po kebaby dla trzyosobowej rodziny. Kiedy dostała rachunek, to aż przetarła oczy ze zdumienia. "Podałam stówę i czekałam na resztę. Oniemiałam, gdy ją zobaczyłam" - powiedziała tabloidowi.

Szok! Tyle zapłaciła za trzy kebaby. Zdjęcie ilustracyjne. Szok! Tyle zapłaciła za trzy kebaby. Zdjęcie ilustracyjne.
Źródło zdjęć: © Adobe Stock

Jak podaje "Fakt", piętnaście lat temu za jednego kebaba płaciło się średnio 6 złotych. Wraz z upływem czasu, niestety ceny za to szybkie i smaczne danie drastycznie skoczyły do góry. Wiadomo, ile teraz trzeba wydać. Będziecie w szoku! Ta kwota robi wrażenie.

Zamówiła trzy kebaby. Na widok rachunku aż zaniemówiła

Inflacja nie odpuszcza, czego na własnej skórze doświadczyła niedawno pani Karolina, mieszkanka kujawsko-pomorskiego. Kobieta myślała, że kupi tani i szybki obiad dla najbliższych. Srogo się jednak rozczarowała.

Wzięłam trzy rzeczy na wynos. Gdy wróciłam do domu, nastoletni syn wyjął z siatki paragon i stwierdził: mama, przecież to nadaje się do "Faktu" — opowiadała dziennikowi.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Mięsne danie prosto z Bałkanów. Przepis na ćevapčići

Co ciekawe, czytelniczka wybrała się do zwykłego osiedlowego baru, a nie luksusowej restauracji. Dla siebie zamówiła mięso z warzywami na talerzu, dla męża kebaba rollo (mięso w placku), a dla syna kebaba w bułce.

Odebrałam siatkę i podałam za nią stuzłotowy banknot. Gdy odebrałam resztę, oniemiałam. To było tylko 18 zł - mówiła zszokowana.

Pani Karolina chwyciła za telefon i zrobiła zdjęcia paragonu grozy, na którym widniało 82 złote do zapłaty, a następnie wysłała je do redakcji "Faktu".

"Wyjaśnijmy, że kebab w bułce był po 28 zł. Jeszcze więcej, bo 29 zł kosztowało mięso na talerzu ze skromną ilością warzyw. Za średniej wielkości rollo trzeba zapłacić 22 zł" - zaznaczał tabloid. Za zapakowanie jedzenia na wynos klientka musiała wydać dodatkowe 3 złote.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Wybory na Węgrzech. Ogłoszono alarm bombowy. Głosowanie wstrzymane
Wybory na Węgrzech. Ogłoszono alarm bombowy. Głosowanie wstrzymane
Ledwo wyhamowała. Pies wypadł na jezdnię. "Trzeba było przyspieszyć"
Ledwo wyhamowała. Pies wypadł na jezdnię. "Trzeba było przyspieszyć"
Najstarszy pochodzi z V wieku p.n.e. Odkrycie w Zatoce Gibraltarskiej
Najstarszy pochodzi z V wieku p.n.e. Odkrycie w Zatoce Gibraltarskiej
Rumia rusza z ofensywą. "Czas najwyższy, by cała Polska dowiedziała się"
Rumia rusza z ofensywą. "Czas najwyższy, by cała Polska dowiedziała się"
Zawrzało na Węgrzech. "Wybuchnie wojna domowa". Magyar kontruje Orbána
Zawrzało na Węgrzech. "Wybuchnie wojna domowa". Magyar kontruje Orbána
Tylko nieliczni go widzieli. Fotopułapce się udało
Tylko nieliczni go widzieli. Fotopułapce się udało
Media: Tak chronią rezydencję Putina. Ujawnili zdjęcia
Media: Tak chronią rezydencję Putina. Ujawnili zdjęcia
Śmierć Jacka Magiery. Tutaj zasłabł. Tak dziś wygląda miejsce tragedii
Śmierć Jacka Magiery. Tutaj zasłabł. Tak dziś wygląda miejsce tragedii
"Gangu Olsena nie pozdrawiamy". Nagrało się, jak wychodzili z lokalu
"Gangu Olsena nie pozdrawiamy". Nagrało się, jak wychodzili z lokalu
Nagle wspomniał o Putinie. Patriarcha Cyryl aż przerwał mszę
Nagle wspomniał o Putinie. Patriarcha Cyryl aż przerwał mszę
Była 11:14. Taki widok w Mielnie. Komentarz zbędny
Była 11:14. Taki widok w Mielnie. Komentarz zbędny
Orban mobilizuje wyborców. "Zabiorą nasze pieniądze"
Orban mobilizuje wyborców. "Zabiorą nasze pieniądze"