"Milionerzy". Padło pytanie za milion. Spora niespodzianka

Za nami powtórka 470. odcinka programu "Milionerzy". Podczas tej odsłony kultowego show o milion walczył Jacek Iwaszko. Cel zdołał osiągnąć, a pytanie o główną nagrodę okazało się zaskakująco proste.

Hubert Urbański, "Milionerzy" Hubert Urbański, "Milionerzy"
Źródło zdjęć: © AKPA | AKPA

Trwa emisja serii powtórek programu "Milionerzy". Ostatnio widzowie raz jeszcze mogli obejrzeć 470. odcinek, w którym walkę o główną nagrodę stoczył Jacek Iwaszko.

Wypadł naprawdę dobrze. Zdołał dotrzeć do ostatniego pytania. Co musiał wiedzieć, by zgarnąć główną nagrodę?

"Milionerzy". Pytanie za milion: "kiedy rozpoczęło się drugie tysiąclecie?"

  • A: 1 stycznia 1000 r.
  • B: 1 stycznia 1001 r.
  • C: 1 stycznia 2000 r.
  • D: 1 stycznia 2001 r.

Takiego pytania Iwaszko ewidentnie się nie spodziewał. Gracz otwarcie wyznał, że prawidłową odpowiedź mógłby wskazać nawet... uczeń szkoły podstawowej.

To jest pytanie z podstawówki. Nawet nie pamiętam, z jakiego przedmiotu... Kurczę, głupio byłoby się wycofać na tak prostym pytaniu... - mówił.

Bez zbędnej zwłoki zaznaczył odpowiedź "B". To oczywiście była właściwa decyzja, dzięki czemu Iwaszko opuścił studio z milionem. Stał się czwartym laureatem w historii polskiej edycji tego programu.

Niezwykła stylizacja miss Euro. Trudno oderwać wzrok

Wybrane dla Ciebie