Trump zaniepokojony słowami żony? Ekspert mówi wprost
Nagłe wystąpienie Melanii Trump dotyczące Jeffreya Epsteina zaskoczyło otoczenie prezydenta USA. Biograf Michael Wolff twierdzi, że Donald Trump może obawiać się żony.
Najważniejsze informacje
- Według "The Spectator" wystąpienie Melanii Trump zaskoczyło sztab Donalda Trumpa i opinię publiczną.
- Alan Dershowitz spekuluje, że była pierwsza dama "uprzedziła" potencjalnie niekorzystne doniesienia.
- Biograf Michael Wolff twierdzi, że Melania może być dla Trumpa "wielką niewiadomą"
Nagła konferencja Melanii Trump sprzed mniej niż dwóch tygodni wzbudziła duże zainteresowanie mediów. Podczas wystąpienia Melania Trump próbowała wyraźnie odciąć się od Jeffreya Epsteina, który był skazanym przestępcą.
To wydarzenie wywołało wiele pytań o jej prawdziwe intencje oraz o relacje Melanii i Donalda Trumpa. Według informacji podanych przez "The Spectator", wystąpienie było dużym zaskoczeniem nie tylko dla opinii publicznej, ale także dla osób z otoczenia Trumpa.
Moment, w którym Melania Trump zabrała głos, wywołał wiele ważnych pytań. Dziennikarka zastanawiała się, dlaczego zwołano konferencję Melanii Trump i co było jej prawdziwym powodem.
Pseudokibice pobili 15-latka. Namalowali na nim symbol "L"
W mediach zaczęły pojawiać się plotki o Paolo Zampollim, który jest agentem modelek. To właśnie Paolo Zampolli miał pomóc Melanii Trump przeprowadzić się do Stanów Zjednoczonych.
Według tych doniesień Paolo Zampolli mógł wykorzystać swoje znajomości z Donaldem Trumpem i jego otoczeniem, aby wpłynąć na deportację Amandy Ungaro, swojej byłej partnerki.
Co mogło stać za decyzją Melanii Trump?
Alan Dershowitz, prawnik, który w przeszłości reprezentował zarówno Trumpa, jak i Epsteina, przedstawił zagadkową teorię.
Moje własne przypuszczenie jest takie, że usłyszała, iż ma się pojawić jakieś okropne kłamstwo i uprzedziła to, wychodząc przed szereg - powiedział. Dopytywany o szczegóły, unikał konkretów i twierdził, że nie zna Zampollego, mimo wieloletniego poruszania się w świecie Trumpa.
Michael Wolff, biograf Donalda Trumpa, w rozmowie z Sarah Beth Spraggins wyraził wątpliwości co do zachowania Melanii Trump.
O mój Boże! Wiesz, ona nigdy nie okazała ani odrobiny empatii wobec kogokolwiek. To zimna, wyrachowana, pusta osoba. Taki jest obraz - ocenił.
Michael Wolff zasugerował, że w tej sprawie może chodzić o coś więcej. Jego zdaniem Melania Trump może tracić cierpliwość do swojego małżeństwa i coraz mniej podziwiać Donalda Trumpa.
Cóż, ja bym się bał. Kto wie, jak on. Ale ja na pewno bym się bał. Uważam, że ona jest wolną elektroniką, jeśli nie, zmieniając metaforę, luzem latającą armatą - stwierdził.
W kuluarach Waszyngtonu pojawiają się coraz bardziej sensacyjne doniesienia, o których pisze Sarah Beth Spraggins z "The Spectator". Według tych informacji krążą plotki, że Melania Trump może renegocjować intercyzę z Donaldem Trumpem za każdym razem, gdy uzna jego działania za kontrowersyjne lub nierozsądne.