"Pułkownik Kwiatkowski" to prawdziwa historia. Kim był Tadeusz Ośko?
Film Kazimierza Kutza "Pułkownik Kwiatkowski" ma już 30 lat. Opowiada on o losach wojskowego lekarza ginekologa, kapitana Andrzeja Kwiatkowskiego, który podawał się za pułkownika Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego i uwalniał działaczy podziemia z milicyjnych aresztów. Oparty jest na prawdziwych wydarzeniach.
Film Kutza z brawurową rolą Marka Kondrata jest oparty na scenariuszu Jerzego Stefana Stawińskiego, który wiele swoich dzieł opierał na swoich wydarzeniach wojennych - m.in. film "Urodziny młodego warszawiaka". "Pułkownik Kwiatkowski" inspirowany jest jednak innym bohaterem.
Marek Wojtylak w artykule "Jak filmowy pułkownik Kwiatkowski" w serwisie internetowym Nowy Łowiczanin wspomina postać Tadeusza Ośki ps. "Sęp" (1913-1946), powołując się na publicystę Waldemara Serokę.
Losy Tadeusza Ośki
Był to żołnierz podziemia niepodległościowego, który w czasie II wojny światowej działał w Armii Krajowej. Za swoją działalność partyzancką został odznaczony Krzyżem Walecznych. Po zakończeniu działań wojennych, wstąpił do Ludowego Wojska Polskiego pod fałszywym nazwiskiem Wojciecha Kossowskiego. Podał się za rotmistrza WP, absolwenta Centrum Wyszkolenia Kawalerii w Grudziądzu. Po pozytywnej weryfikacji służył w 2 pułku ułanów w 1 Warszawskiej Brygadzie Kawalerii.
W obawie przed dekonspiracją Tadeusz Ośko zdezerterował z wojska i przyjechał do Bydgoszczy. Tam, podszywając się pod oficera UB i korzystając z fałszywych dokumentów, rozpracowywał powstające w mieście struktury MO. Zebrane informacje przekazywał Pomorskiej Komendzie Okręgu AK.
W lutym 1945 r. zakonspirowany żołnierz AK Stanisław Henne, pełniący funkcję komendanta I Komisariatu MO w Bydgoszczy, powiadomił "Sępa" o planowanym konwoju do Jastrowia. Trzech milicjantów miało doprowadzić siedmiu żołnierzy AK, w tym Ludwika Augustyniaka i Floriana Dutkiewicza, którzy odgrywali istotne role w konspiracji. Milicjantów zwabiono do mieszkania Dutkiewicza, a następnie Ośko, Henne oraz Leopold Mroczek ps. "Lop" dokonali rewizji.
Podczas przeszukania przy funkcjonariuszach znaleziono tajny rozkaz NKWD, zgodnie z którym konwojowani mieli zostać zlikwidowani w pobliżu linii frontu. Po ujawnieniu tego dokumentu milicjantów rozstrzelano w piwnicy domu.
W kolejnych miesiącach Tadeusz Ośko angażował się w budowę struktur Pomorskiego Okręgu Zrzeszenia "Wolność i Niezawisłość". Za bazę wypadową jego ludzi służyła leśniczówka w Boluminie. W kwietniu 1946 r. tam właśnie został zatrzymany wraz z podkomendnymi przez siły UB.
Kara śmierci dla Wojciecha Kossowskiego
30 września 1946 r. zapadł wyrok w procesie, w którym Wojciech Kossowski został uznany za winnego przynależności do "tajnej organizacji WiN", nielegalnego posiadania pistoletu Walter oraz wydania rozkazu zabicia milicjantów w Bydgoszczy. Sąd skazał Wojciecha Kossowskiego na śmierć. Na karę śmierci skazano również odbitych przez niego Ludwika Augustyniaka i Floriana Dutkiewicza.
W więzieniu, nadal nie ujawniając prawdziwej tożsamości, złożył odwołanie do Sądu Najwyższego. Licząc na ułaskawienie, zawarł też w zakładzie karnym związek małżeński z Małgorzatą Muzalewską. Tadeusz Ośko, występujący jako Wojciech Kossowski, został rozstrzelany na terenie bydgoskiego więzienia 27 listopada 1946 r.
Jego symboliczny grób znajduje się na Cmentarzu Bródnowskim w Warszawie. Pochowano go na Cmentarzu Komunalnym przy ul. Kcyńskiej w Bydgoszczy; szczątki odnaleziono podczas prac ekshumacyjnych w 2018 r., a informację o identyfikacji podano publicznie 4 października 2018 r. W 2021 r. został pośmiertnie odznaczony Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski.