Śmierć na zawodach w Płocku. Dochodziło tu do głośnych tragedii. "Pechowe to miejsce"
Podczas sobotnich Mistrzostw Polski Skuterów Wodnych na Wiśle w Płocku doszło do zderzenia dwóch skuterów. W wyniku wypadku zmarł jeden ze sterników, 18-letni uczestnik. To kolejne śmiertelne zdarzenie związane z imprezami w tym rejonie rzeki.
Wypadek podczas Mistrzostw Polski organizowanych przez Polski Związek Motorowodny i Narciarstwa Wodnego nie jest pierwszym śmiertelnym wypadkiem sportowym w tej okolicy.
Śmierć Marka Szufy
Bardzo głośno było o katastrofie z 18 czerwca 2011 roku, kiedy to podczas V Płockiego Pikniku Lotniczego zginął pilot Marek Szufa. Po wykonaniu kilku figur akrobacyjnych na niskiej wysokości rozbił się samolotem Christen Eagle II na Wiśle, uderzając w lustro wody. 57-letni Szufa, który był kapitanem boeinga 767 PLL LOT i wicemistrzem Polski w akrobacji samolotowej, został pochowany na Powązkach Wojskowych w Warszawie, a na jego grobie umieszczono śmigło z rozbitego samolotu.
Wypadek Lotniczy Płock 2011
Osiem lat później zginął Ralf "Buri" Buresch
W podobnych okolicznościach osiem lat po katastrofie Marka Szufy życie stracił niemiecki pilot Ralf "Buri" Buresch. 58-latek zginął 15 czerwca 2019 roku w katastrofie samolotu Jak-52 podczas Pikniku Lotniczego w Płocku. W chwili zdarzenia jego maszyna wykonywała korkociąg.
Wypadek Piknik Lotniczy Płock 2019
Wiele osób uważa, że to miejsce jest przeklęte i nie powinno się organizować tu żadnych zawodów sportowych. - Pechowe to miejsce, niech już sobie dadzą spokój z tymi imprezami. Za dużo tych tragedii - napisał jeden z internautów na profilu miasta Płock na Facebooku. Sporo komentujących przyznało mu rację.