Widzowie nie mieli tego usłyszeć. Wpadka TVP Info podczas konferencji Morawieckiego

Nieprzewidywalne zachowanie gości, problemy techniczne, językowe gafy. Praca w telewizji to chodzenie po polu minowym. Nic dziwnego, że czasem zdarzają się wpadki. Jak choćby ta, która przydarzyła się realizatorom porannego programu TVP Info.

Satyryczny program TVN24 opublikował zabawne nagranie z Mateuszem MorawieckimSatyryczny program TVN24 opublikował zabawne nagranie z Mateuszem Morawieckim
Źródło zdjęć: © Twitter

Jak śpiewała Anita Lipnicka na swoim debiutanckim albumie z 1996 r., wszystko się może zdarzyć. I dotyczy to zarówno wielkich stacji, jak i ośrodków regionalnych, nowicjuszy i dziennikarskich wyjadaczy.

Zwłaszcza jeśli weźmiemy pod uwagę programy nadawane na żywo, gdzie nietrudno o sytuację, gdy coś nie pójdzie zgodnie z planem. Przykładem jest fragment programu TVP Info, jaki na Twittera wrzucił profil "Szkła kontaktowego" nadawanego w TVN24.

"Chyba po raz pierwszy w historii musimy zgodzić się z TVP Info. Rzeczywiście jest piękna!" - czytamy na Twitterze.

O co chodzi? Odpowiedź znajdziemy w filmiku dołączonym do tweeta. Wideo trwa zaledwie sześć sekund i przedstawia moment w programie "Poranek Info" tuż przed rozpoczęciem transmisji ze spotkania z Mateuszem Morawieckim.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

W TVP Info aż zamilkli. "Coś obrzydliwego"

Na ekranie pojawia się tablica z napisem "Pilne", a następnie premier na zorganizowanej na świeżym powietrzu konferencji. Jednak zanim widzowie usłyszeli słowa Morawieckiego, z offu dobiegł tajemniczy męski głos.

- Ulala! No co, po programie. Jaka piękna marynarka - brzmiała wypowiedź, której z całą pewnością nie mieli usłyszeć widzowie TVP Info.

Wpadka z Morawieckim - to nie pierwszy raz

To nie pierwsza telewizyjna wpadka z mimowolnym udziałem Mateusza Morawieckiego. Kiedy na początku stycznia prezes Rady Ministrów brał udział w Światowym Forum Ekonomicznym w Davos, udzielił wywiadu Richardowi Questowi ze CNN.

Amerykańska stacja, transmitując wywiad, podpisała polskiego premiera po prostu jako "Mateusza", zapominając o jego nazwisku. Choć, jak sugerowali niektórzy internauci, być może ktoś pomylił imię naszego premiera z jego nazwiskiem.

Ulala no co po programie. Jaka piękna marynarka 7:22

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie