12-letni chłopiec ofiarą napaści. Dramat w Bytowie

W Bytowie (woj. pomorskie) doszło do napaści na 12-letniego chłopca, a sprawą zajęła się prokuratura. Zatrzymano 20-letnią Oliwię M. i 31-letniego Macieja N., którzy usłyszeli zarzuty. Jak podaje "Fakt", ujawniono oszukujące kulisy napaści na nastolatka. Kobieta uderzała go w okolice twarzy, opluwała i wyzywała.

.12-letni chłopiec ofiarą napaści. Dramat w Bytowie
Źródło zdjęć: © Policja Bytów
Jakub Artych

Najważniejsze informacje

  • Do ataku doszło w poniedziałek, 18 maja, przy ul. Szerokiej w Bytowie (woj. pomorskie).
  • Według prokuratury podejrzani mieli bić i opluwać dziecko oraz uszkodzić jego rower.
  • Śledczy analizują też możliwość rozszerzenia zarzutów o groźby karalne wobec małoletniego.

W internecie niedawno pojawiło się nagranie zdarzenia z centrum Bytowa, które zostało opublikowane przez lokalny serwis ibytow.pl. Na filmie widać, jak 12-letni chłopiec zostaje zaczepiony przez mężczyznę, a chwilę później dołącza do niego kobieta. Dochodzi tam do uderzeń w twarz dziecka, a także do uszkodzenia jego roweru. Jak podaje "Fakt", sprawą zajmują się obecnie służby i prokuratura.

Z ustaleń Prokuratury Rejonowej w Bytowie wynika, że 12-latek jeździł rowerem po centrum miasta z kolegą, a najpierw miał zostać zaczepiony przez nieznanego mężczyznę, który kopnął w rower, gonił dziecko i je wyzywał.

Około 30 minut później, gdy chłopiec ponownie przejeżdżał w pobliżu miejsca zdarzenia, mężczyzna znów ruszył za nim i dogonił go w okolicy ulic Szerokiej i Śródmiejskiej. Według śledczych podejrzany szarpał chłopca za ubranie i ciało, a w pewnym momencie do ataku dołączyła 20-latka.

Cała Polska zobaczy jego twarz. Skandal w Tarnowie

Kobieta - według relacji pokrzywdzonego - uderzała go w okolice twarzy, opluwała i wyzywała. W czasie zajścia sprawcy mieli także uszkodzić rower chłopca poprzez spuszczenie powietrza z opon. Pomocy małoletniemu udzieliły osoby postronne, które wezwały policję - "Fakt" cytuje prok. Paweł Wnuk.

Chłopiec doznał obrażeń w postaci zadrapań i otarć naskórka. Prokuratura uznała, że zdarzenie miało charakter chuligański. Według śledczych obrażenia oznaczały naruszenie czynności narządów ciała oraz rozstrój zdrowia poniżej 7 dni.

Komenda Powiatowa Policji w Bytowie zatrzymała dwie osoby: 20-letnią kobietę i 30-letniego mężczyznę (później prokuratura podała, że mężczyzna ma 31 lat). Policja informowała, że do zatrzymania mężczyzny doszło 21 maja rano.

Do zatrzymania mężczyzny doszło 21 maja rano, tuż po tym, jak prokuratura wydała decyzję o objęciu postępowania ściganiem z urzędu. Z takim wnioskiem z uwagi na okoliczności sprawy wystąpili bytowscy śledczy. Podejrzana dwudziestoletnia kobieta, która wraz z mężczyzną brała udział w przestępstwie, sama stawiła się na komendę - informował w rozmowie z "Faktem" sierż. szt. Dawid Łaszcz, rzecznik prasowy bytowskiej policji.

Sprawa jest prowadzona jako ściganie z urzędu, m.in. na podstawie nagrania od świadka oraz zeznań matki dziecka.

Zarzuty, możliwe rozszerzenie i tło sprawy

Maciej N. i Oliwia M. usłyszeli zarzuty dotyczące działania wspólnie i w porozumieniu oraz naruszenia nietykalności cielesnej małoletniego w miejscu publicznym.

Prokurator zdecydował także o zatrzymaniu i przymusowym doprowadzeniu podejrzanych do Prokuratury Rejonowej w Bytowie. Ma to umożliwić wykonanie dalszych czynności w sprawie oraz podjęcie decyzji o ewentualnych środkach zapobiegawczych.

Prokuratura zapowiada kolejne przesłuchania świadków oraz uzyskanie opinii o obrażeniach chłopca, a także analizuje możliwość rozszerzenia zarzutów o kierowanie gróźb karalnych.

Jak informowała policja, wobec zatrzymanych zastosowano środki zapobiegawcze: dozór policyjny oraz zakaz opuszczania miejsca pobytu bez zgody prokuratury lub sądu. Dodatkowo wprowadzono zakaz zbliżania i kontaktowania się z pokrzywdzonym.

Jak wskazano, za naruszenie nietykalności cielesnej i spowodowanie lekkich obrażeń grozi do 2 lat pozbawienia wolności, a przy chuligańskim charakterze czynu kara może wzrosnąć do 3 lat. Sprawa wywołała poruszenie wśród mieszkańców Bytowa, także w kontekście tragedii w gminie Barciany (woj. warmińsko-mazurskie), gdzie 16 maja zmarł 13-latek pobity przez kilku dorosłych mężczyzn.

Wybrane dla Ciebie