Było tuż przed 20:00. Podjechał biały bus. Ludzie aż się rzucili
Ogromne kolejki tworzyły się w poniedziałkowy wieczór w podwarszawskim Radzyminie. Powodem były truskawki sprzedawane w cenie 15 zł/kg. Transport przyjechał z Nowego Dworu Mazowieckiego, a sprzedawcy podkreślali, że to owoce prosto z pola.
Sprzedaż truskawek rozpoczęła się krótko przed godz. 20:00. Gdy nasz czytelnik, pan Marek, przyjechał na miejsce około 19:50, już musiał stanąć w ogromnej kolejce. I drżał, czy oby na pewno dla niego wystarczy.
Starczyło, jednak załapał się już na końcówkę. A gdy dokonywał transakcji, za plecami miał jeszcze mnóstwo osób. Nie wszyscy więc mogli cieszyć się owocem.
W zeszłym roku też były takie kolejki. Każdy tylko trzymał kciuki, by dla niego starczyło. Widać, że ludzie byli zdeterminowani, by zjeść te pyszne owoce. Bo trzeba przyznać, że te truskawki są naprawdę smaczne. Sam wziąłem dwie łubianki - mówi nam mieszkaniec Radzymina.
Truskawki z białego busa schodziły błyskawicznie. Pan Marek na swoje czekał nieco ponad 20 minut. Ci, którzy tym razem się nie załapali, będą mieli taką możliwość w kolejnych dniach - znów w godzinach wieczornych.
Takie ceny na razie są rarytasem
W poniedziałek ludzie aż się rzucili po te truskawki. Z pewnością zachęciła ich m.in. cena. Na ten moment truskawki na wielu straganach sprzedawane są za około 25/30 zł. Ceny poniżej 20 zł praktycznie nie są spotykane.
Taniej ma być w czerwcu. Sprzedawcy z różnych regionów Polski zapowiadają ponadto, że właśnie wówczas truskawki będą najsmaczniejsze.