Alarm smogowy w Chinach. Nie można wychodzić z domów

1 z 8Nie ma czym oddychać

Problemy mieszkańców Krakowa to nic w porównaniu z tym, przez co przechodzą Chińczycy. W ciągu kilku dni poziom smogu w ich kraju przekroczył normę aż 100 razy - podała Światowa Organizacja Zdrowia. W związku z zanieczyszczeniem powietrza odwołano ponad 300 lotów, zamknięto 2,5 tys. szkół i zmuszono 1,2 tys. fabryk do ograniczenia emisji szkodliwych związków chemicznych i pyłu.

2 z 8Widać problem

Obraz
© twitter.com/cctvnews

Rząd ogłosił alarm smogowy w aż 24 miastach.

3 z 8Lepiej nie wychodzić na zewnątrz

Władze zalecają mieszkańcom pozostanie w domach.

4 z 8Znaleźli winnych

Za sytuację odpowiada wysoka wilgotność i słaby wiatr, przez które zanieczyszczone powietrze nie rozrzedza się.

5 z 8Nie od wczoraj

Chiny już w 2014 r. wypowiedziały „wojnę” zanieczyszczeniom.

6 z 8Robią, co mogą

Od tego czasu Ministerstwo Środowiska zamknęło wiele fabryk i systematycznie ogranicza ruch drogowy.

7 z 8Walka z wiatrakami

Pomimo podjętych kroków, coraz trudniej wziąć w Chinach głęboki oddech i nie zakrztusić się.

8 z 8Konsekwencje

Obraz
© PAP/EPA | Wu Hong

Wprowadzone ograniczenia emisji szkodliwych substancji nie działają. Wystarczy, że nad chińskim miastami nie ma wiatru, a zdrowie ich mieszkańców jest poważnie zagrożone. Państwo Środka płaci teraz cenę na olbrzymi i gwałtowny rozwój gospodarczy.

Widziałeś lub słyszałeś coś ciekawego? Poinformuj nas, nakręć film, zrób zdjęcie i wyślij na redakcjao2@grupawp.pl.

Wybrane dla Ciebie