Anorektyczka wskoczyła na ręce chłopakowi i... połamała żebra
Grubaska
Problemy 18-letniej dziś Georgii McGrath rozpoczęły się kilka lat temu. Ważąca wtedy około 60 kilogramów nastolatka usłyszała na korytarzu w szkole, że jest grubaską. Pochodząca z Hull w Wielkiej Brytanii dziewczyna postanowiła więc to zmienić.
Głodówka
Dziewczyna nie sięgnęła po standardowe metody, czyli zbilansowaną dietę i ruch. Postanowiła odchudzić się radykalnie. Nie przyjmowała prawie żadnych pokarmów, ograniczając się do 100 kalorii dziennie i niewiele się ruszając. Jej waga spadła dwukrotnie.
Umierająca babcia
Stanem zdrowia dziewczyny zaniepokojona była cała rodzina. Ostatnim życzeniem umierającej prababci było nawet "aby Georgia wyzdrowiała." Wtedy jednak dziewczyna niewiele się tym przejmowała.
Feralny skok
Pomógł jej jednak dopiero wypadek, którego ofiarą padła na własne życzenie. W sierpniu zeszłego roku rzuciła się w ramiona swojego chłopaka, aby go uściskać i zrobić sobie z nim zdjęcie. Chłopak przeraził się jednak, kiedy usłyszał że jej śmiech zamienił się w jęk bólu i ciężki świszczący oddech.
Niebezpieczne pęknięcie
Okazało się, że ciało nastolatki nie wytrzymało zderzenia z chłopakiem. Z powodu braku tkanki mięśniowej i tłuszczowej najbardziej narażone na uraz były żebra. Kilka z nich pękło, a jedno prawie przebiło płuco.
Ogromny ból
"Ból był bardzo intensywny. Nigdy wcześniej nie myślałam, że mogę nabawić się urazu z tak banalnego powodu" - powiedziała McGrath portalowi "Daily Mail".
Organizm mówi "nie"
W tym samym czasie dziewczyna zaczęła też strasznie źle się czuć. Miała problemy z żołądkiem, wymiotowała, a jej ciało drętwiało. Prawie w ogóle nie spała.
Niełatwe zadanie
W końcu Goergia dała się więc przekonać rodzinie i chłopakowi, że potrzebuje fachowej pomocy. Zwłaszcza że ludzie patrzyli na nią z litością i komentowali jej stan zdrowia i wygląd. Na początku nie było jednak łatwo.
Bałagan w kuchni
Kiedy dziewczyna się odchudzała, potrafiła robić bałagan w kuchni tylko po to, żeby rodzice myśleli, że już jadła i uwierzyli, że nie jest głodna. Teraz naprawdę zaczęła gotować i jeść. Wkrótce wróciła do prawidłowej wagi.
Prawdziwa inspiracja
"Georgia jest inspiracją dla wielu osób z zaburzeniami żywienia. Wszyscy podziwiają to, że postanowiła odmienić swoje życie i wyzdrowieć. Jej historia może pomóc wielu osobom. To dobrze, że się nią podzieliła - powiedziała "Dail Mail" Marg Oaten, współzałożycielka organizacji charytatywnej Seed, która zajmuje się zaburzeniami żywienia.