Proces Sebastiana M. "Zeznania były bardzo emocjonalne"

W czwartek, 8 stycznia, odbyła się kolejna rozprawa w procesie Sebastiana M., oskarżonego o spowodowanie śmiertelnego wypadku na autostradzie A1. Przed sądem zeznawali świadkowie, którzy ujawnili dramatyczne szczegóły. - Rodzina ofiar obecna na sali przez cały czas płakała. Myślę, że wszystkich bardzo te zeznania poruszyły - mówi o2.pl mec. Łukasz Kowalski, prawnik rodziny ofiar zdarzenia.

 Relacje świadków są wstrząsające
Źródło zdjęć: © Policja
Aneta Polak

Wypadek miał miejsce 16 września 2023 r. na autostradzie A1 w pobliżu Sierosławia. BMW, którym kierował Sebastian M., staranowało samochód marki KIA. W wypadku zginęła trzyosobowa rodzina - rodzice i ich 5-letni synek.

Według prokuratury, kierowca bmw miał jechać z prędkością przekraczającą 300 km/h (limit w tym miejscu wynosi 140 km/h). Kierowca kii nie przekraczał natomiast dopuszczalnej prędkości, wioząc żonę i synka. Pasażerowie siedzieli z tyłu i mieli zapięte pasy.

8 stycznia przed Sądem Rejonowym w Piotrkowie Trybunalskim odbyła się kolejna już rozprawa w procesie Sebastiana M. Tym razem zeznawali świadkowie, którzy relacjonowali, co wydarzyło się tuż po wypadku.

Sceny na S19. Za kierownicą 20-letni Ukrainiec. Nagle wysiadł z auta

Zeznania były bardzo emocjonalne i szczegółowo opisywały to, co wydarzyło się po wypadku i w jaki sposób świadkowie próbowali pomóc ofiarom. Rodzina ofiar obecna na sali przez cały czas płakała. Myślę, że wszystkich bardzo te zeznania poruszyły. Było to bardzo traumatyczne przeżycie - przyznaje mec. Łukasz Kowalski z Częstochowy w rozmowie z o2.pl.

Na sali zeznawał m.in. mężczyzna, który próbował ratować ofiary z płonącego samochodu. "Próbowaliśmy, ale nie daliśmy rady. Ludzie palili się żywcem, a my nic nie mogliśmy zrobić" - powiedział świadek, cyt. przez portal epiotrkow.pl. Dodał również, że z pojazdu miało być słychać wołanie imienia dziecka, a jedno z rodziców próbowało zasłonić chłopca własnym ciałem.

Kolejny świadek zeznał, że usłyszał wołanie o pomoc dobiegające z wnętrza pojazdu.

"Sebastian M. dzisiaj się uaktywnił"

W trakcie rozprawy głos zabrał także oskarżony Sebastian M. "Zarzucił prokuraturze mataczenie oraz brak rzetelności w zgromadzonym materiale dowodowym. Wniósł również o powołanie nowych świadków, w tym policjantów uczestniczących w zabezpieczaniu i zbieraniu materiału dowodowego na miejscu zdarzenia" - relacjonował portal epiotrkow.pl.

Pan Sebastian od początku tego procesu był bardzo bierny, ale dzisiaj się uaktywnił i głosił tezy zawarte w opinii prywatnej, która - według mnie - nie wnosi za wiele, natomiast to sąd oceni, czy warto w to brnąć - mówi nam mec. Kowalski. - Ustalenia śledczych są wyczerpujące, na bazie tych ustaleń prokuratura skierowała akt oskarżenia i nie ma żadnej możliwości zburzenia tej konstrukcji - zaznacza.

Obrona Sebastiana M. kwestionuje ustalenia śledczych i walczy o uniewinnienie 34-latka. M. usłyszał zarzut spowodowania śmiertelnego wypadku, za co grozi mu do 8 lat więzienia.

Mężczyzna nie został zatrzymany tuż po wypadku. Zbiegł z miejsca zdarzenia, a następnie wyjechał za granicę. Zatrzymano go na terenie Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Do kraju wrócił dopiero w maju 2025 r., a kilka miesięcy później - we wrześniu - odbyła się pierwsza rozprawa.

Wybrane dla Ciebie
To nie żart. Nagle ruszył za autem. Pieszy nagrany
To nie żart. Nagle ruszył za autem. Pieszy nagrany
Orkan Goretti uderzył w Wielką Brytanię. Odwołano ponad 50 lotów
Orkan Goretti uderzył w Wielką Brytanię. Odwołano ponad 50 lotów
Tragiczna śmierć 30-latki podczas porodu. Szpital wydał oświadczenie
Tragiczna śmierć 30-latki podczas porodu. Szpital wydał oświadczenie
Zamiast kota, narkotyki w transporterze. Kobiecie grozi 12 lat więzienia
Zamiast kota, narkotyki w transporterze. Kobiecie grozi 12 lat więzienia
Taka karteczka w Warszawie. "Prosimy". Aż parsknęli śmiechem
Taka karteczka w Warszawie. "Prosimy". Aż parsknęli śmiechem
Jak zrobić pyzy z mięsem? Klasyczny przepis
Jak zrobić pyzy z mięsem? Klasyczny przepis
213 km/h. Orkan Goretti paraliżuje północny zachód Francji
213 km/h. Orkan Goretti paraliżuje północny zachód Francji
Ryanair szuka pracowników w Polsce. Oto warunki
Ryanair szuka pracowników w Polsce. Oto warunki
Upadł przy zwierzętach. Tragiczny finał. Mężczyzna nie żyje
Upadł przy zwierzętach. Tragiczny finał. Mężczyzna nie żyje
Więcej swobody, mniej zakazów. Szkoły czekają zmiany?
Więcej swobody, mniej zakazów. Szkoły czekają zmiany?
Co zrobić, gdy w rurach zamarznie woda? Tego unikaj
Co zrobić, gdy w rurach zamarznie woda? Tego unikaj
Wydarzenia z USA rozgrzały niemieckie media. "Jak z Dzikiego Zachodu"
Wydarzenia z USA rozgrzały niemieckie media. "Jak z Dzikiego Zachodu"