To już rok od tragicznej śmierci ks. Andrzeja Kalety. Wracał z kolędy
Rok temu diecezja Koszalińsko-Kołobrzeska ogłosiła smutną wiadomość o tragicznej śmierci ks. Andrzeja Kalety. Duchowny zginął w wyniku potrącenia przez ciężarówkę podczas powrotu z kolędy. Miał 47 lat. Tak wygląda jego grób.
Tragiczny wypadek
Ksiądz Andrzej Kaleta zmarł 8 stycznia 2025 roku w szpitalu w Trzciance wskutek obrażeń odniesionych w wypadku drogowym. Miał świętować 20-lecie swoich święceń kapłańskich.
Okoliczności śmierci
Do tragedii doszło, gdy duchowny wracał z wizyty kolędowej i został potrącony przez samochód ciężarowy. Uroczystości pogrzebowe odbyły się 15 stycznia o godz. 10:00 w Krzyżu Wielkopolskim, po czym nastąpiło odprowadzenie ciała na cmentarz.
Mieszkają przy torach. Takie sceny w Bangkoku nikogo nie dziwią
Życiorys księdza
Ks. Kaleta urodził się 29 listopada 1977 roku w Bielsku-Białej. Święcenia diakonatu otrzymał 22 maja 2004 roku w katedrze w Koszalinie, a prezbiteratu 28 maja 2005 roku w bazylice w Kołobrzegu. Studiował dwa semestry w Wyższym Seminarium Duchownym Towarzystwa Salezjańskiego w Krakowie, a dalszą edukację teologiczno-filozoficzną kontynuował w WSD w Koszalinie. W latach 2005-2010 podjął pracę duszpasterską jako wikariusz w parafii pw. Narodzenia Najświętszej Maryi Panny w Białogardzie. Potem był wikariuszem w parafii pw. św. Stanisława Kostki w Sianowie (2010-2014), wikariuszem w parafii pw. Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski w Jastrowiu (2014-2020), a na końcu wikariuszem w parafii pw. św. Antoniego Padewskiego w Krzyżu Wielkopolskim.