Zaskakująca postawa Sebastiana M. Zarzucił prokuraturze mataczenie

Przed Sądem Rejonowym w Piotrkowie Trybunalskim toczy się proces Sebastiana M., oskarżonego o spowodowanie tragicznego wypadku na autostradzie A1. W czwartek, 8 stycznia, po przesłuchaniu świadków, oskarżony wygłosił oświadczenie. Zarzucił prokuraturze mataczenie i brak rzetelności w zgromadzonym materiale dowodowym - informuje portal epiotrkow.pl.

 Sebastian M. wygłosił oświadczenie
Źródło zdjęć: © Licencjodawca
Aneta Polak

Przed Sądem Rejonowym w Piotrkowie Trybunalskim (woj. łódzkie) toczy się proces Sebastiana Majtczaka, oskarżonego o spowodowanie tragicznego wypadku na autostradzie A1 we wrześniu 2023 r. Zginęła wówczas trzyosobowa rodzina - rodzice i ich pięcioletni syn.

Zdaniem prokuratury, Sebastian M. prowadził BMW z prędkością ponad 300 km/h. Na wysokości Sierosławia zderzył się z prawidłowo jadącą kią, która po uderzeniu w bariery energochłonne stanęła w płomieniach.

Wstrząsające słowa świadka

Podczas rozprawy, która odbyła się w czwartek, 8 stycznia, zeznawali świadkowie tych dramatycznych wydarzeń - m.in. mężczyzna, który próbował pomóc rodzinie ze Śląska, jeszcze zanim doszło do wybuchu pojazdu. Jak podaje lokalny portal epiotrkow.pl, świadek relacjonował:

Jechał monocyklem. Trudno uwierzyć, o ile przekroczył dopuszczalną prędkość

Próbowaliśmy, ale nie daliśmy rady. Ludzie palili się żywcem, a my nic nie mogliśmy zrobić.

Dodał również, że z pojazdu miało być słychać wołanie imienia dziecka, a jedno z rodziców próbowało zasłonić chłopca własnym ciałem.

Oświadczenie Sebastiana M.

Jak podaje epiotrkow.pl, po przesłuchaniu świadków głos zabrał także Sebastian M., który wygłosił oświadczenie, powołując się przy tym na prywatną ekspertyzę.

Oskarżony zarzucił prokuraturze mataczenie, a także - brak rzetelności w zgromadzonym materiale dowodowym. M. chciał również powołania nowych świadków, m.in. funkcjonariuszy uczestniczących w zabezpieczaniu i zbieraniu materiału dowodowego na miejscu zdarzenia.

Argumenty oskarżonego zostały odrzucone przez prokuratora.

Wybrane dla Ciebie
Polacy uwielbiają ten kierunek. Od 1 marca zapłacą więcej za wizę
Polacy uwielbiają ten kierunek. Od 1 marca zapłacą więcej za wizę
Ostania rozmowa Trumpa z Maduro. Wyciekły szczegóły
Ostania rozmowa Trumpa z Maduro. Wyciekły szczegóły
Rolnicy załamani. "Sytuacja jest dramatyczna"
Rolnicy załamani. "Sytuacja jest dramatyczna"
Nie będzie potrzebna spirala. Tak udrożnisz odpływ
Nie będzie potrzebna spirala. Tak udrożnisz odpływ
Kiedy sadzić czosnek? Termin już blisko
Kiedy sadzić czosnek? Termin już blisko
Afera w USA. Ujawniono wycieczki biskupa. Skandal obyczajowy
Afera w USA. Ujawniono wycieczki biskupa. Skandal obyczajowy
Miniaturowy drapieżnik sprzed 150 mln lat. Odkryto go w Portugalii
Miniaturowy drapieżnik sprzed 150 mln lat. Odkryto go w Portugalii
"El Mencho" nie żyje. Tak służby wytropiły lidera gangu
"El Mencho" nie żyje. Tak służby wytropiły lidera gangu
Bożenko, gdzie ty jesteś? Serca drżą. Niepokojące wieści
Bożenko, gdzie ty jesteś? Serca drżą. Niepokojące wieści
Dolny Śląsk po roztopach. Alarm na Czarnej Wodzie, ostrzeżenia na Kwisie i Kaczawie
Dolny Śląsk po roztopach. Alarm na Czarnej Wodzie, ostrzeżenia na Kwisie i Kaczawie
Bill Gates przyznał, co łączyło go z Rosjankami. W tle sprawa Epsteina
Bill Gates przyznał, co łączyło go z Rosjankami. W tle sprawa Epsteina
Leśnik aż wyjął telefon. Coś takiego na oczach pana Kazimierza
Leśnik aż wyjął telefon. Coś takiego na oczach pana Kazimierza