Mistrzowie improwizacji. "Najlepiej" zapakowane prezenty

1 z 9Chusteczki

Pakujecie prezenty, gdy nagle zaczyna wam brakować papieru - każdy z nas na pewno był w tej sytuacji. Można załamać ręce, w trybie natychmiastowym lecieć do marketu, ale można też improwizować. Tak jak ludzie w tej galerii. Nie ocenili tego obdarowani, ale nam się podoba.

2 z 9Tortilla

Awangardowo, bardzo awangardowo. Rozpakowywanie wyniesione na zupełnie nowy poziom.

3 z 9Firmowa torebka

Jeżeli w środku jest ciuch z Primarka, to takie opakowanie może być odebrane jako pójście na skróty. Ale pomyślcie sobie, że w takim pakunku jest coś z Zary albo H&M. To dopiero byłby żart.

4 z 9Folia aluminiowa

Prezent przypomina trochę potwora sklejkę spod ręki doktora Frankensteina, ale nam się podoba. Jest wyrazisty, ma charakter.

5 z 9Łatka

Gdy rzeczywistość niedomaga, czasem trzeba puścić wodze fantazji. Wyobraźmy zatem sobie, że ta łatka jest w różowe My Little Pony.

6 z 9Zostało

Nic się nie może zmarnować. Nawet papier pakowy z urodzin. W nielicznych przypadkach może to być dobry żart - w końcu są na świecie ludzie, którzy urodzili się 24 grudnia.

7 z 9To, co pod ręką

Trochę jak z horroru. Takie opakowanie z Trumpem może wróżyć absolutnie wszystko. Twarz prezydenta odwraca uwagę i stopniuje napięcie. Rozpakowywanie takiego podarunku będzie bardzo emocjonujące.

8 z 9Liczą się chęci

Pomyślcie - ile emocji musiało kosztować zapakowanie tego małego przedmiotu. Te krzywe linie, ten pognieciony mikołaj. Tu czuć serce.

9 z 9Prosto ze sklepu

Dla jeszcze lepszego efektu proponujemy spryskać pudełko śniegiem w sprayu.

Widziałeś lub słyszałeś coś ciekawego? Poinformuj nas, nakręć film, zrób zdjęcie i wyślij na redakcjao2@grupawp.pl.

Wybrane dla Ciebie