"Płot hańby" pod Sejmem. Dwa dni blokował dostęp

1 z 9I po płocie

Płot przy ul. Wiejskiej w Warszawie miał zabezpieczać spokojny dostęp polityków i urzędników do gmachu Sejmu. "Mur", którym władza symbolicznie oddzieliła się od protestujących, zamienił się jednak w nową powierzchnię protestu. Oblepiły go antyrządowe hasła. Po dwóch dniach został rozebrany.

2 z 9Obywatelskie przejęcie

"Płot hańby PiS" pokryły hasła polityczne i kpiny z rządzących.

3 z 9Jak mur berliński

Obraz
© DAMIAN BURZYKOWSKI / NEWSPIX.PL

Płot posłużył za "płótno", na które przelano wszystkie żale.

4 z 9Główny odbiorca

Obraz
© DAMIAN BURZYKOWSKI / NEWSPIX.PL

Protestujący postrzegają Jarosława Kaczyńskiego jako osobę odpowiedzialną za konflikt w Sejmie.

5 z 9Co będzie dalej?

Obraz
© DAMIAN BURZYKOWSKI / NEWSPIX.PL

16 grudnia zaczęło się od blokowania samochodów polityków opuszczających Sejm. Co jeszcze?

6 z 9Kaczka z Żoliborza

Obraz
© DAMIAN BURZYKOWSKI / NEWSPIX.PL

Ironiczne ogłoszenie nawiązujące do warszawskiej dzielnicy, w której stoi dom prezesa PiS.

7 z 9Ptactwo dominuje

Obraz
© DAMIAN BURZYKOWSKI / NEWSPIX.PL

Jest o szkole, o wolności, ale wśród haseł zdecydowanie przeważają odwołania do drobiu.

8 z 9Nie wasz, tylko nasz

Obraz
© DAMIAN BURZYKOWSKI / NEWSPIX.PL

Komunikat prostujących jest dość klarowny.

9 z 9Nie tylko płot

Obraz
© DAMIAN BURZYKOWSKI / NEWSPIX.PL

Na trawniku znalazło się miejsce na okolicznościowy cmentarz.

Widziałeś lub słyszałeś coś ciekawego? Poinformuj nas, nakręć film, zrób zdjęcie i wyślij na redakcjao2@grupawp.pl.

Wybrane dla Ciebie