Potężna burza dewastuje wybrzeże

1 z 10Tego tu nie powinno być

Znad Pacyfiku dotarły nad Kalifornię chmury burzowe. Ulewy, jakie sprowadziły na ten stan, były największe od 1995 roku. W niektórych miejscach podobnych opadów nie notowano od wielu dekad. Jednym z bardziej widowiskowych ale i dramatycznych konsekwencji tych nagłych opadów stały się zapadliska pod ulicami. Powstające nagle dziury wchłaniały nie tylko auta osobowe. W jednym przypadku pod ziemią zniknął potężny wóz straży pożarnej.

2 z 10Z piorunami

Intensywnym ulewom towarzyszyła wichura. Powalała drzewa, zrywała linie energetyczne i wywołała chaos w komunikacji drogowej i lotniczej.

3 z 10Wóz strażacki bez szans

4 z 10Rekordowe opady

W niektórych miejscowościach podobnego deszczu nie widziano od I wojny światowej.

5 z 10Ofiary

W piątek 17 lutego zginęły dwie osoby - jedną poraził prąd z uszkodzonej instalacji, druga utonęła w aucie.

6 z 10W mieście i w górach

Utrudnione jest nie tylko poruszanie się po zalanych ulicach, ale i przejściach nad nimi. Z kolei w niektórych rejonach władze zarządziły ewakuację mieszkańców z powodu zagrożenia lawinami ziemno-błotnymi. Zablokowały one m.in. odcinek autostrady Pacific Coast Highway biegnącej wzdłuż wybrzeża.

7 z 10Pozytywy

Niektórzy potrafią odnaleźć coś fajnego nawet w najtrudniejszej sytuacji.

8 z 10Wczoraj i dziś

9 z 10Bez prądu, bez drzewa

Strażacy w Kalifornii mają ręce pełne roboty.

10 z 10Straty

Po przejściu takiej nawałnicy zacznie się liczenie strat.

Widziałeś lub słyszałeś coś ciekawego? Poinformuj nas, nakręć film, zrób zdjęcie i wyślij na redakcjao2@grupawp.pl.

Wybrane dla Ciebie