Purpurowy kot wraca do zrowia
Wychudzony i fioletowy
W grudniu przeraźliwie wychudzony, 7-tygodniowy kociak trafił do schroniska fundacji Nine Lives w Redwood w Kalifornii. Najdziwniejszy jednak był kolor sierści czworonoga. Sierść zwierzęcia była purpurowa.
Tajemnicze rany
Ktoś najwyraźniej zafarbował futro kociaka atramentem. Odniesione rany wskazywały na ataki innego zwierzęcia.
Smerf
Z powodu koloru sierści kociakowi nadano imię Smerf.
Konieczne golenie
Przed podjęciem leczenia konieczne było ogolenie kotka. Tyko w ten sposób weterynarze mogli rozpocząć leczenie ran pod skołtunionym fioletowym futrem.
Kruszyna
Kot był wychudzony i przerażony. Ważył zaledwie 0,7 kg.
Smerf i Wanda
Smerf zaprzyjaźnił się z niewidomą kocicą Wandą. Oba koty zostały umieszczone w tej samej klatce i od razu nawiązała się między nimi nić sympatii.
Los Wandy
Wanda także trafiła do fundacji w ciężkim stanie. Była brudna, głodna i niewidoma.
Nierozłączni
Być może podobne losy sprawiły, że koty stały się nierozłącznymi przyjaciółmi.
Zdrowieje
Kociak przeszedł długą drogę, ale wygląda na to, że odzyskał siły.
Ulubieniec
W miarę powrotu do zdrowia fioletowy kot nabierał coraz więcej pewności siebie. Z czasem stał się ulubieńcem pracowników schroniska.
Powrót do szarości
Fundacja poinformowała na Facebooku, że futro Smerfa wraca do postaci "wspaniałego płaszcza”.