Róbta co chceta, czyli balkony po rosyjsku
Architektoniczny tygiel kiczu
Ludzie miewają bardzo liberalne podejście do estetyki otoczenia. Szczególnie jeśli mieszkają w Rosji, a w grę wchodzi udekorowanie własnego mieszkania w taki sposób, aby sąsiadom na wierzch wyszły oczy z zazdrości. Style bywają różne: od widocznego nawiązania do Bizancjum, po rozumiany ekstrawagancko modernizm.
Wygląda solidnie?
Bezpieczeństwo to podstawa. Jednak dla niektórych to nadal kwestia drugorzędna.
Szyk i elegancja
W tym miejscu nowoczesność łączy się z tradycją. Plotka głosi, że dokładnie przez środek tego balkonu przechodzi granica Europy i Azji.
Kapsuły czy budki?
Do tej pory nikomu nie udało się ustalić czy są to:
a) kapsuły kosmiczne
b) budki telefoniczne wbudowane w konstrukcje bloków
c) zwykłe balkony.
Taras na miarę cara
Co se będę, jak se mogę!
Bezpieczeństwo, raz jeszcze...
Wiadomo, że jedna kamera nie zagwarantuje nikomu bezpieczeństwa. Co innego trzy w tym samym miejscu!
Jak zaznaczyć swoją wyższość?
Musi mieszkać tu ktoś naprawdę ważny!
Mieszkanie 30 m2 + balkon 65 m2
Życząc właścicielowi szerokości, Dima nie spodziewał się, że ten weźmie to do siebie dosłownie.
Renegat
To miasto jest bezpieczniejsze, gdy bystrym okiem spogląda na nie z góry superbohater.
Skład cegieł
A taki ładny był z niego balkon.
Tu mieszka miłośnik psów
Miejsce przyjazne dla zwierząt.
Rewitalizacja rozpoczęta od balkonu
Małe, ciasne, ale... eleganckie i własne.
Narciarz czy co?!
Kiedy czujesz w sobie zew awangardy, ale mieszkasz na Kołymie i masz w domu kilka tuzinów nart nie do pary.
Człowiek się napije, żona się ucieszy...
Po prostu wilk syty i owca cała. Jak widać zamiłowanie do piwa można wykorzystać wielorako.