#uroda "Broda dentysty" to hit. Teraz faceci tak chcą wyglądać
Nowy look
Wygląda na to, że strzyżenie przypominające kozią bródkę będzie hitem tego sezonu. - Zauważyłem, że coraz więcej mężczyzn ma krótsze i ostrzejsze brody – mówi Sam Hickey, fryzjer z Hackett Spitalfields w Londynie w rozmowie z „Guardianem”. Cechą charakterystyczną „brody dentysty”, bo tak ją nazwano, jest pozostawienie dominującego zarostu na brodzie.
Gwiazdy to kochają
Zarost jest modny od kilku sezonów, ale żeby nie było nudno, został nieco zmodyfikowanych. Długie, krzaczaste brody a’la drwal odchodzą w zapomnienie. Ich miejsce zajmują krótkie i przystrzyżone bródki. Nową modę lansują gwiazdy. Poza Goergem Clooneyem już noszą je Boris Becker i Harrison Ford.
Poważniej i dojrzalej
Hickey radzi, by stylizacje zostawić specjalistom, którzy wybiorą idealny kształt brody. Grunt, to czuć się dobrze w nowej odsłonie. Ponoć taka metamorfoza sprawi, że mężczyzna będzie postrzegany jako bardziej dojrzały.