#uroda Tylko tak uratujesz włosy zimą!
Włosy pod specjalnym nadzorem
Zima nie jest łaskawą porą dla naszych włosów. Mróz, suche powietrze, noszenie czapki - dla wielu z nas nadejście tej pory roku oznacza nagłe pogorszenie kondycji skóry głowy. Przedstawiamy kilka najczęstszych zimowych problemów naszych włosów oraz najskuteczniejsze metody radzenia sobie z nimi.
Siano na głowie
Kiedy nadchodzi mróz, poziom wilgotności powietrza spada. Jest ono suche również w mieszkaniach, gdzie funkcjonuje centralne ogrzewanie. Wtedy włosy stają się przesuszone i sterczą nieestetycznie na wszystkie strony. Dotyczy to przede wszystkim kobiet o kręconych włosach. Jak wtedy poprawić ich kondycję? Po pierwsze warto zrezygnować z suszarki, lokówki i prostownicy. Traktowanie włosów urządzeniami generującymi wysoką temperaturę na pewno im nie pomaga - przekonują eksperci cosmopolitan.com. Warto pamiętać również o stosowaniu szamponu oraz odżywki nawilżającej lub aplikować na włosy czysty olejek arganowy lub kokosowy. Pomaga także spanie na poduszce obleczonej w satynową lub jedwabna poszewkę.
Elektryzwanie się
Suche zimowe powietrze powoduje także elektryzowanie się włosów. By temu zapobiec, należy dostarczyć im możliwie najwięcej nawilżenia. Oczywistym rozwiązaniem jest stosowanie specjalnego szamponu oraz intensywnie nawadniającej odżywki. W nagłych wypadkach można wygładzić naelektryzowane włosy poprzez przeczesanie ich dłonią, w którą wcześniej został wtarty krem, balsam nawilżający itd.
Rozdwojone końcowki
Oczywiście jest to problem występujący nie tylko zimą, jednak o tej porze roku może być nieco bardziej uciążliwy, z powodu spadku wilgotności powietrza. Rozdwojone końcówki można zawsze podciąć, jednak warto najpierw wypróbować specjalne odżywki na zniszczone końcówki lub zastosować wspomniane wcześniej olejki - arganowy i kokosowy.
Zmatowiałe włosy
Długie włosy ciężko znoszą obcieranie przez kołnierz płaszcza czy szal, nie służy im także noszenie czapki. Robią się wtedy matowe i rozczochrane. Dlatego dobrym rozwiązaniem jest zaplatanie warkocza, który nie będzie przeszkadzał w założeniu czapki, tak jak na przykład kucyk, a jednocześnie sprawi, że włosy będą trzymały się razem i będą mniej podatne na uszkodzenia.
Swędząca skóra głowy
Suche powietrze oraz noszenie czapki negatywnie wpływa także na skórę głowy. Nawet osoby, które zazwyczaj nie mają problemów z łupieżem, muszą wtedy walczyć z łuszczącym się naskórkiem pomiędzy włosami. Należy wtedy sięgnąć po nieperfumowane produkty apteczne, które nie tylko zwalczą łupież, ale również nie spowodują przesuszenia włosów oraz skóry głowy. W walce z łuszczącym się naskórkiem pomoże również olejek łopianowy lub kokosowy.
Włosy od czapy
Znowu te nieszczęsne czapki. Choć noszenie ich zimą jest absolutną koniecznością, doskonale wiemy, że nie mają dobrego wpływu na kondycję włosów. Przed założeniem czapki warto pamiętać o zastosowaniu odżywki bez spłukiwania, która pomoże w utrzymaniu odpowiedniego poziomu nawilżenia. Nie należy również zakładać nakrycia głowę, która jeszcze nie ostygła po użyciu suszarki. W przeciwnym wypadku włosy będą smętnie oklapnięte po zdjęciu czapki.