Użądliły go tysiące pszczół. Wtedy właściciel go porzucił

1 z 6"Pieskie życie"

Zaledwie 10-miesięczny szczeniak został zostawiony na pastwę losu przez swojego właściciela po tym, jak zwierzę masowo pożądliły pszczoły.

Czworonogiem zajęła się organizacja Luvnpupz z Michigan. Jej pracownicy nazwali go Stinger, od angielskiego słowa „żądło”.

2 z 6Cały czas pod górkę

Zwierzak musi dostawać antybiotyki, żeby rany się zagoiły.

3 z 6Jakby tego było mało...

Zajmujący się psem weterynarze stwierdzili, że jest głuchy i wykryli u niego świerzb.

4 z 6To nie w porządku!

Właściciel zostawił Stingera w czasie, kiedy ten najbardziej go potrzebował.

5 z 6Potrzeba czasu, żeby rany się zabliźniły

Mimo, że doznał od ludzi wielu przykrości, bardzo łaknie ciepła. Oczywiście, jest jeszcze trochę nieufny.

6 z 6Jest jeszcze nadzieja

Szczęście w nieszczęściu, piesek trafił w dobre ręce. Kiedy wydobrzeje, na pewno znajdzie kochający dom.

Widziałeś lub słyszałeś coś ciekawego? Poinformuj nas, nakręć film, zrób zdjęcie i wyślij na redakcjao2@grupawp.pl.

{:external}

Wybrane dla Ciebie