Zamieszki w Ełku. Zdemolowali kebab po zabójstwie Polaka

1 z 8Tłumy na ulicach

Obraz
© PAP | Tomasz Waszczuk

Mieszkańcy Ełku, do których w Nowy Rok dotarła informacja o zabójstwie mężczyzny, wpadli we wściekłość. Na ulice wyszło kilkaset osób. Policja zatrzymała 28 najbardziej agresywnych osób.

2 z 8Wielka tragedia

Obraz
© PAP | Tomasz Waszczuk

Zamieszki były wynikiem tragedii, która wydarzyła się pod restauracją Prince Kebab w Ełku. Przed północą w sylwestra zabity został tam młody Polak.

3 z 8Zabili za petardę

Obraz
© PAP | Tomasz Waszczuk

21-letni mężczyzna pomiędzy godziną 22:00 i 23:00 miał wrzucić do kebaba petardę. Rozwścieczyło to pracowników restauracji, którzy wyszli i zaatakowali go nożami. Zginął na miejscu.

4 z 8Aresztowani

Obraz
© PAP | Tomasz Waszczuk

Policja zatrzymała mężczyzn pracujących w kebabie - to imigranci z Maroka, Algierii i Tunezji. W czasie, kiedy zginął Polak, byli trzeźwi. Grozi im dożywocie. Dzień po tragedii pod restauracją zapłonęły znicze.

5 z 8Zniszczyli lokal

6 z 8Gaz i pałki

Obraz
© PAP | Tomasz Waszczuk

Na ulicy Armii Krajowej w Ełku, gdzie trwały zamieszki, słychać było antyemigranckie hasła. Ludzie rzucali też petardy. Do policji lokalnej dołączyły posiłki - funkcjonariusze z Olsztyna. Wobec agresywnych ełczan użyto gazu i pałek.

7 z 8Prezydent zabrał głos

Obraz
© PAP | Tomasz Waszczuk

Wieczorem do zamieszek w mieście odniósł się prezydent Ełku Tomasz Andrukiewicz. Prosił mieszkańców o spokój i uszanowanie tragedii rodziny 21-letniego Daniela. Przed północą protestujący rozeszli się do domów.

8 z 8Wydać tłumowi

Obraz
© PAP | Tomasz Waszczuk

Gorąco było nie tylko pod ełckim kebabem, ale także w internecie. Na Twitterze zaroiło się od antyemigranckich wpisów. "Wydać muzułmanów tłumowi" - głosi jeden z nich.

Widziałeś lub słyszałeś coś ciekawego? Poinformuj nas, nakręć film, zrób zdjęcie i wyślij na redakcjao2@grupawp.pl.

Wybrane dla Ciebie