Aneta K. nie żyje. Osierociła dwoje dzieci. Apel znajomej
Tragiczny finał poszukiwań 35-letniej mieszkanki powiatu kartuskiego. Ciało Anety K. odnaleziono w lesie w Wieżycy. Kobieta osierociła dwójkę dzieci. Jak podaje "Fakt", znajomi zmarłej zabrali głos w sieci.
Najważniejsze informacje
- Kartuscy policjanci znaleźli ciało zaginionej 35-latki w lesie w Wieżycy.
- Wstępne ustalenia wykluczają udział osób trzecich; sprawę bada prokurator.
- Bliscy mówią o depresji kobiety i apelują o uważność na sygnały kryzysu.
Policjanci z Kartuz prowadzili intensywne poszukiwania 35-letniej mieszkanki Borkowa, która zaginęła pod koniec tygodnia. Działania trwały od popołudnia piątku. Następnego dnia funkcjonariusze natrafili na ciało w kompleksie leśnym w miejscowości Wieżyca. Zmarła Aneta K. była mamą dwojga dzieci.
Poszukiwania i wstępne ustalenia policji
Kartuska komenda potwierdziła zakończenie akcji poszukiwawczej w sobotę po południu. Na miejscu działał prokurator i lekarz medycyny sądowej. Według pierwszych ustaleń śledczych do śmierci 35-latki nie przyczyniły się osoby trzecie. Policja zaznacza, że to wstępne wnioski, a postępowanie nadzoruje prokuratura.
W sieci uwagę zwrócił wcześniejszy wpis z profilu kobiety, w którym opisywała problemy po zabiegu kosmetologicznym i ślady na twarzy. Ten kontekst, o którym informują znajomi, pojawia się w ich pożegnaniach. Podkreślają, że przed zaginięciem kobieta miała przeżywać bardzo trudny czas. Bliscy proszą, by nie lekceważyć podobnych sygnałów u osób z otoczenia. - "Odeszła od nas Aneta, nie zabiła jej choroba onkologiczna, nie zabił jej wypadek, zabiła ją depresja i ludzka obojętność!" - napisała pani Paulina, znajoma zmarłej.
"Chciałabym, aby to tragiczne wydarzenie nie poszło na marne. Patrzcie, słuchajcie uważniej, jeśli koleżanka, kolega, brat, siostra mówi, że cierpi, nie bagatelizujcie tego. Nie trzeba być terapeutą, wystarczy, że usiądziesz, wysłuchasz, powiesz, że jesteś, zapytasz, jak możesz pomóc. To niby tylko tyle, ale i aż tyle. Może uratować komuś życie" - dodała.
Znajoma kobiety opisywała też, jak łatwo przeoczyć wołanie o pomoc: "Często ludzie myślą, że depresja to tylko leżenie w łóżku i płacz. Nieprawda, depresja potrafi chodzić do pracy, uśmiechać się, żartować. 'To depresja ukryta za uśmiechem'. Ona dawała sygnały, mówiła, że nie daje rady, że wszystko jest bez sensu" - napisała znajoma Anety K.
Pogrzeb Anety
Rodzina i przyjaciele poinformowali o terminie uroczystości. Msza pogrzebowa odbędzie się w środę, 1 kwietnia, o godz. 15.00 w kościele Matki Bożej Królowej Różańca Świętego w Przywidzu. Pół godziny wcześniej zaplanowano różaniec.