Żarłacz biały wskoczył do łodzi. Prosto na wędkarza

1 z 7Bestia w gościach

Obraz
© Facebook.com/genevieve.francis

Doświadczony wędkarz z Australii na własnej skórze przekonał się, jak wiele kłopotów może dostarczyć nieoczekiwana wizyta blisko trzymetrowego rekina na jego niespełna 5-metrowej łodzi. Z niezrozumiałego powodu żarłacz biały przeskoczył nad rufą i wpadł wprost na łowiącego rybę Terrence'a Sealwooda. Wszystko to działo się u wybrzeży Nowej Południowej Walii, w pobliżu Evans Head.

2 z 7Polała się krew

Obraz
© Facebook.com/Marine Rescue Evans Head

Przygoda skończyła się dla 73-latka krótką wizytą w szpitalu. Po opatrzeniu pokiereszowanej ręki, posiniaczony mężczyzna wrócił do domu na własnych nogach. Kilkanaście godzin wcześniej 200-kilogramowa ryba wpadła na siedzącego na przenośnej lodówce wędkarza i cisnęła go w głąb łodzi.

3 z 7Bolesne uderzenie

Obraz
© Facebook.com/Marine Rescue Evans Head

Sealwood może mówić o sporym farcie, bo znalazł się z boku rekina, a nie na wprost jego paszczy. Niemniej, szamoczące się w linach zwierzę uderzyło go kilka razy boczną płetwą. Skóra tych ryb jest niezwykle chropowata. Zasłaniając się ręką przed kolejnymi ciosami, wędkarz skończył z głębokimi otarciami i pociętym przedramieniem.

4 z 7Co sobie pomyślał wędkarz

Obraz
© Facebook.com/Marine Rescue Evans Head

- On leży, ja na czworakach. Patrzę na niego, on na mnie. I nagle zaczyna ten swój taniec. Trzęsie się cały i szamocze. Nie zdążyłem wskoczyć na szandek (listwa wzmacniająca przy burcie), a ten mi przywalił z całej siły. Nieźle krwawiłem, zamroczyło mnie trochę. Przez chwilę przestałem kojarzyć, co się dzieje, aż w końcu dotarło do mnie: muszę zwiewać! - opowiadał Terrence lokalnym mediom.

5 z 7Duży gość

Rekin miał 270 cm i ważył 200 kg. Motorówka seafarer, na którą wskoczył, ma 460 cm długości i 140 cm szerokości. Mało miejsca jak na dorosłego faceta i sporego rekina.

6 z 7Dlaczego wskoczył?

Obraz
© Instagram.com/shannon_ryan_/

Wędkarz nie rozumie, co skłoniło rekina do niecodziennej wizyty. Mężczyzna łowił lucjany na sardynki. Nie używał żadnej zanęty ani niczego, co mogłoby przyciągnąć rekina na tył łodzi.

7 z 7Dźwigiem

Obraz
© Instagram.com/shannon_ryan_

Łowiący ryby od przeszło 60 lat Terrence taką przygodę miał pierwszy raz. Wezwana na pomoc straż wybrzeża dotarła do niego i pomogła przyprowadzić motorówkę do brzegu. Wędkarza zabrało pogotowie lotnicze, ryba padła z wycieńczenia. Rekina z łodzi wyciągnięto z pomocą dźwigu i odwieziono na sekcje. Może weterynarz zdoła rozwikłać tę zagadkę.

Widziałeś lub słyszałeś coś ciekawego? Poinformuj nas, nakręć film, zrób zdjęcie i wyślij na redakcjao2@grupawp.pl.

Wybrane dla Ciebie